Jesteś tutaj

Autor:

Data dodania

wt., 30/06/2009 - 13:00

Praca korespondenta zagranicznego to jedna z najciekawszych ścieżek kariery po stosunkach międzynarodowych. Do profesjonalnego przygotowania się w tym zawodzie potrzebna jest jednak wcześniejsza praktyka w zawodowa jako dziennikarz. W cyklu “Co robić po stosunkach międzynarodowych?” warsztat pracy korespondenta zagranicznego czytelnikom portalu Stosunkimieddzynarodowe.pl przybliża Piotr Kraśko, dziennikarz, jedna z głównych twarzy TVP, korespondent telewizyjnych Wiadomości w Waszyngtonie, w rozmowie z Adamem Tecławem*, redaktorem naczelnym portalu.

Adam Tecław: Jakie cechy osobowości powinien mieć korespondent zagraniczny?

Piotr Kraśko: Przede wszystkim trzeba lubić ludzi i lubić gadać z różnymi dziwnymi ludźmi. Otwartość i chęć poznawania nowych ludzi sprawia, że znasz różny punkt widzenia. Aby dobrze zrozumieć kraj w którym się pracuje, trzeba mieć wielką pasje by chcieć go lepiej poznawać.

Mieszkając a właściwie żyjąc w danym kraju zachowuje się obiektywizm?

Trudno mówić o obiektywizmie gdyż zawsze człowiek kieruje się własnymi sympatiami. Przygotowując materiał o konflikcie w Rwandzie lub Palestyńsko – Izraelskim, nie sposób oprzeć się emocjom.

Podstawą pracy korespondenta jest znajomość języków obcych, w tym na pewno ojczystego języka w którym się pracuje.

Jeśli mówisz, że znasz języki obce i mówisz tylko po angielsku to znasz jeden język. W zachodnich redakcjach dziennikarze znają cztery języki, płynnie przechodząc z jednego na drugi. Często ciężko było rozpoznać, którym posługują się na co dzień jako ojczystym…

W Stanach Zjednoczonych byłeś korespondentem przez 3 lata – to wystarczająco długo by dobrze poznać kraj i ludzi?

To optymalny okres. Im dłużej pracujesz w danym kraju, tym bardziej gubisz tzw. efekt świeżości. Przyzwyczajasz się do kraju i takie okazje do relacji jak np. Święto Dziękczynienia za trzecim razem nie jest dla Ciebie niczym niezwykłym. Jednak dla telewidzów będzie to wydarzenie, o którym niewiele wiedzą lub nie pamiętają. Im dłużej pracujesz i żyjesz w tym kraju, tym bardziej wchłaniasz się w jego codzienne życie. I nie patrzysz już oczami widza mieszkającego w odległym kraju.

Codzienna praca korespondenta wymaga bardzo dobrej organizacji własnego czasu i ciągłego poszukiwania nowych materiałów. Podstawą są jednak wywiady i kontakty bezpośrednie. Jak dotrzeć do ludzi z pierwszych stron gazet i zrobić z nimi wywiad?

90% tematów to praca i wybór przez korespondenta. Niekiedy można wykorzystać polskie pochodzenie lub rodzinne powiązania któregoś z kongresmenów. Przydają się także znajomości wśród dziennikarzy lub korespondentów z innych krajów. Czasem odwzajemniamy sobie przysługi w znalezieniu kontaktu do rozmówcy który nas interesuje. Dużo łatwiej politycy umawiają się na spotkania z kilkoma redakcjami telewizyjnymi jednocześnie, mając za jednym razem z głowy kilka wywiadów dla różnych stacji. W Stanach Zjednoczonych rozmówcy bardzo profesjonalnie traktują takie spotkania w przeciwieństwie np. do Włoch, którzy są strasznie niesłowni. Tutaj każdy zgodzi się na wywiad nie chcąc chyba urazić drugiej strony. Później nie pojawia się na spotkaniu, bez słowa uprzedzenia. Umówienie kolejnego spotkania to dziesiątki maili i telefonów. Piekło dla korespondenta - wiem, bo pracowałem w Rzymie przez 6 miesięcy.

Ale Włochy to Europa - w USA dochodzi jeszcze różnica czasu…

Wiadomości zaczynają się o 19 30 czyli o 13 30 czasu lokalnego. Materiał musi być nagrany i zmontowany tego samego dnia rano i wysłany do redakcji. Pod tym względem jeszcze trudniej pracuje się w Los Angeles, gdzie materiał przygotowuje się praktycznie w nocy.

Gdzie jeszcze chciałbyś pracować jako korespondent?

Są trzy miasta w których dzieje się zdecydowanie najwięcej; Waszyngton, Jerozolima i Moskwa. Tu nie można liczyć na brak tematów. To kopalnia wiedzy i problemów. Z drugiej strony są miasta, np. Zurych, gdzie można włączyć kamerę nawet na cały dzień i nic się wydarzy. W przeciwieństwie do Jerozolimy, gdzie po 15 minutach miałbym materiał na newsa.

Copyright © 2011 stosunkimiedzynarodowe.pl. Projekt i realizacja: agencja interaktywna netturbina.pl.