
Adam Tecław: Aniu, pracujesz a raczej kierujesz działem marketingu dużej firmy telekomunikacyjnej. Dlaczego wybrałaś marketing a nie pracę w dyplomacji czy administracji publicznej?
Anna Skorupska: Tak naprawdę jak to zwykle w życiu bywa o wyborze marketingu zadecydował przypadek. Już w trakcie studiów rozpoczęłam pracę w agencji interaktywnej i szybko okazało się że to właśnie to, czym chciałabym się zawodowo zajmować. Wybór specjalizacji na studiach - marketing polityczny - był już podyktowany praktyką. Pracę magisterską pisałam na temat logotypów partii politycznych, która mimo quasi naukowego tytułu badała tożsamość partii politycznych przez pryzmat identyfikacji wizualnej. Rozpoczynając od strategii marek w internecie, z roku na rok poszerzełam obszar, aby ostatecznie zająć się całością, czyli: ATL, BTL, Sponsoring, Internet.
AT: Czy wykształcenie jest jednak jakoś związane z Twoimi codziennymi zadaniami czy projektami?
AS: Studia nauk społecznych mają bardzo istotną zaletę - poszerzają horyzont, dostarczając szerokiej wiedzy humanistycznej. Dzięki znajomości podstaw filozofii, psychologii, logiki z większą łatwością radzę sobie na codzień z równie szerokim obszarem jakim jest marketing. Dzięki temu myślę, że z większą łatwnością jestem w stanie spojrzeć na wiele spraw z dystansem. Politologia w znacznym stopniu wyrobiła mi również możliwości kreatywnego myślenia, spojrzenia z wielu stron na dany problem.
AT: Cenisz sobie pracę z ludźmi - zastanawiasz się czasem jak ludzie mało wiedzą nt świata w którym żyjemy? Nie do końca odróżniają np: Komisję Europejską od Parlamentu Europejskiego…
AS: I wcale im się nie dziwię. Żyjemy w świecie tak szybkich zmian, dbając przede wszystkim o swoje sprawy: rodzina, kariera, ciągłe dokształcanie, że często po prostu nie starcza nam już ani sił ani zdolności percepcji. Przyznaję się również, że mimo iż staram się być na bieżąco ze sprawami polityki to często świadomie wyłączam swoją uwagę na te aspekty życia społecznego. Godze się na brak wpływu na polityczne decyzje podejmowane w naszym kraju i nie angażuje się emocjonalnie jeśli ktoreś z nich nie do końca są zgodne z moimi przekonaniami.
AT: Możemy się jednak pocieszać, że na tle amerykanów jesteśmy mega-wykształceni…
Chętnie zamieniłabym swoją wiedzę stricte akademicką na praktyczną wiedzę Amerykanina. Rozumiem, że nauka rozwija, ale nasze szkolnictwo wydaje mi się nie do końca jest przygotowane na wykształcenie naszych dzieci, aby łatwiej im się żyło w dzisiejszym świecie.
AT: Dziękuję za rozmowę
Anna Skorupska - absolwentka Uniwersytetu Wrocławskiego Wydziału Nauk Społecznych. Obecnie mieszka i pracuje we Wrocławiu. W zeszłym roku odbyła staż w Londynie w agencji reklamowej. Wcześniej prcowała w ASTER City Cable, Adv.pl Biegle mówi po angielsku i rosyjsku. W wolnych chwilach trenuje taniec współczesny, gra na pianinie, jeździ na narty i cieszy się życiem 