Wydaje się, że czasy, w których kino mogło mocno oddziaływać na świadomość kulturową i historyczną widza – już minęły. W ogóle nie przeceniałbym roli kina w tej kwestii. Ani świat tak bardzo nie interesuje się kinem, ani kino nie ma takiej siły, żeby diametralnie zmieniać tych, którzy je oglądają. Myślę, że może co najwyżej zwrócić na coś uwagę, sprawić, by kto się nad czymś zastanowił. A to już bardzo dużo.
Piotr Śmiałowski, Kultura Liberalna
»»