Jesteś tutaj

Data dodania

wt., 24/07/2012 - 16:12

 

Czym jest Arktyka?

Arktyką nazywamy obszar wokół Bieguna Północnego, który obejmuje Morze Arktyczne, Ocean Lodowy Północny oraz przylegające morza wraz z wyspami. Brak jest jednolitego dokumentu, który regulowałby jej status pod względem prawa międzynarodowego. Od XX w. w stosunku do Arktyki obowiązywała tzw. teoria sektorów. Zgodnie z nią roszczenia do terytorium lądowego Arktyki znajdującego się w poszczególnych „sektorach” wysuwają Kanada, Rosja (wcześniej Związek Radziecki), Norwegia, Dania i Stany Zjednoczone. Kanada już w 1925 roku zgłosiła roszczenia do obszaru znajdującego się między 60° a 141° W, rok później specjalny dekret wydał ZSRR. Działania te wpłynęły na możliwość wyznaczenia swoich sektorów przez pozostałe państwa.

Obowiązujące regulacje

Teoria sektorów od samego powstania wzbudzała kontrowersje. W zamierzeniu miała ona uniemożliwić traktowania terenów znajdujących się w Arktyce jako res nullius. Obecnie odchodzi się od tej teorii na rzecz traktowania Morza Arktycznego zgodnie z obowiązującym prawem morza (opartym w głównej mierze na konwencji jamajskiej z 1982 roku), co oznaczałoby też, że każde państwo mające do niego dostęp mogłoby wydzielić wyłączną strefę ekonomiczną rozciągającą się 200 mil morskich od morza pełnego. Zgodnie z powyższą konwencją państwa mają zatem prawo do gospodarowania zasobami naturalnymi, wznoszenia i użytkowania sztucznych wysp, instalacji i konstrukcji, badań naukowych morza oraz ochrony i zachowania środowiska morskiego. Państwa trzecie mogą zaś korzystać w niej z wolności żeglugi, przelotu oraz układania kabli i rurociągów. Należy przy tym pamiętać, że obszary arktyczne, w których państwa mają wyżej wymienione kompetencje nie są zaliczane jako części ich terytoriów.

Czym jest szelf kontynentalny?

Sprawa jest trochę bardziej skomplikowana w przypadku granicy szelfu kontynentalnego. Wg konwencji jamajskiej szelf kontynentalny można wyznaczyć albo w odległości nieprzekraczającej 350 mil morskich od linii podstawowych, od których mierzy się szerokość morza terytorialnego, albo w odległości nieprzekraczającej 100 mil morskich od izobaty 2500 metrów, która jest linią łączącą punkty leżące na głębokości 2500 metrów. Zgłoszenia dotyczące zewnętrznej granicy szelfu zgłosiły Rosja i Norwegia. Pierwsze z państw starało się udowodnić, że Grzbiet Łomonosowa i Grzbiet Mendelejewa są częścią kontynentu euroazjatyckiego. Rosyjska propozycja nie została do tej pory udowodniona. Opinia międzynarodowa nieco przychylniej spojrzała na norweskie próby ustalenia zewnętrznej granicy szelfu.

Dlaczego Arktyka?

Sama Arktyka jest przedmiotem zainteresowania państw przede wszystkim ze względu na bogate złoża ropy naftowej i gazu ziemnego. Oprócz nich badania wskazują na występowanie na tym terenie także węgla i metali szlachetnych. Obecnie dzięki postępowi technicznemu i topnieniu pokrywy lodowej ich wydobycie jest znacznie łatwiejsze (a w związku z tym bardziej opłacalne) niż kilkanaście lat temu. Ogromny potencjał wydobywczy kusi zwłaszcza Rosję, która poprzez zwiększenie eksportu surowców jeszcze bardziej mogłaby uzależnić od siebie inne państwa. Ekspedycja rosyjskiego statku badawczego w sierpniu 2007 roku wywołała wiele kontrowersji, a szczególną ich przyczyną było umieszczenie kapsuły z rosyjską flagą na dnie morza. Z kolei w ostatnim czasie rząd premiera Miedwiediewa przyznał Gazpromowi ulgi eksportowe na wydobycie ropy z dna Morza Peczorskiego. Oprócz Rosji intensywne badania prowadzą Kanada, Norwegia i Stany Zjednoczone. Poza ułatwieniem dostępu do surowców topnienie lodu przyczynia się do powstawania nowych szlaków handlowych. W ostatnim czasie zainteresowanie tą kwestią przejawiały w głównej mierze Chiny. Dzięki temu, rezygnując z korzystania szlaku prowadzącego przez Kanał Sueski, mogłyby skrócić o ponad 6 tys. km trasę do Europy Północnej.

Stanowisko Unii Europejskiej

Swoje zainteresowanie Arktyką wyraziła również Unia Europejska. Komisja Europejska postuluje by działalność gospodarcza w tym regionie świata była oparta na zasadzie zrównoważonego rozwoju. W tym celu ma ona przedstawić w ciągu najbliższych lat 28 projektów, które dotyczyć będą m.in. wspierania badań arktycznych i walki z ociepleniem klimatu. Unia swoje zainteresowanie potwierdza wydatkami czynionymi na rzecz badania Arktyki. Wg danych Komisji Europejskiej przeznaczała ona co roku na ten cel ok. 20 mln. Ponadto UE ubiega się o przyznanie jej statusu obserwatora w Radzie Arktycznej.

Rada Arktyczna

Jest to międzyrządowe forum zrzeszające 8 stałych członków: Danię (która reprezentuje także Wyspy Owcze oraz Grenlandię), Finlandię, Szwecję, Norwegię, Islandię, Rosję, Stany Zjednoczone i Kanadę. Została założona w 1996 roku w celu koordynacji i współpracy w sprawach dotyczących rozwoju, ochrony środowiska i mieszkańców Arktyki. W 2011 roku członkowie podpisali pierwszy traktat pod szyldem Rady Arktycznej dotyczący działalności „search and rescue” i wyznaczający każdemu z państw obszar podlegający jego zwierzchnictwu.

Zainteresowanie Chin

Jak wspomniano wyżej, swój interes w Arktyce mają też Chiny. Podobnie jak Unia Europejska zaczęły one ubiegać się o status stałego przedstawiciela w Radzie Arktycznej. Szukając poparcia dla swoich planów Wen Jiabao, premier Chin odwiedził Islandię i Szwecję. Oba państwa w zamian za korzyści ekonomiczne, jakie otrzymają od Chin w najbliższej przyszłości zgodziły się wspomóc chińską kandydaturę.

Podsumowanie

W dzisiejszym świecie trudno o terytorium bardziej interesujące dla państwa niż Arktyka. Ogromne złoża surowców i nie w pełni ukształtowany status prawny skutkują tym, że państwa przeznaczają coraz większe środki na rzecz zwiększenia swoich praw do tego terytorium. Przykładem mogą być badania Rosjan, którzy chcieli w ten sposób powiększyć swoją strefę wpływów. Także państwa spoza obszarów arktycznych i instytucje takie jak UE chcą uzyskać w ten sposób nowe możliwości rozwoju. Wiele wskazuje na to, że przyszłość Arktyki w najbliższych latach będzie bardzo interesująca.

 

Bartosz Wszeborowski

Copyright © 2011 stosunkimiedzynarodowe.pl. Projekt i realizacja: agencja interaktywna netturbina.pl.