Jesteś tutaj

Autor:

Data dodania

czw., 19/01/2012 - 11:35

Bułgaria pozostaje najuboższym krajem Unii Europejskiej. Mimo przeprowadzonej po 1989 roku transformacji gospodarki z centralnie planowanej i wejście na drogę rynkowo-kapitalistycznego rozwoju nadal dużą rolę odgrywa rolnictwo. Kraj ten, ubogi w surowce naturalne i energetyczne, staje często w obliczu uzależnienia dostaw energii od Rosji. Gospodarka bułgarska szczególnie w okresie trwania ZSRR skorelowana była poprzez kontrakty i gospodarcze układy ze swoim patronem. Do najintensywniej rozwijających się dziedzin bułgarskiej gospodarki zalicza się przemysł stalowy, miedzi, cynku, ołowiu, a także maszyn i urządzeń, chemikaliów i wyrobów przemysłu spożywczego, dostarczający większości dochodów z eksportu. Źródłem dochodów jest także turystyka, rozwinięta szczególnie na wybrzeżu Morza Czarnego. To właśnie turystyka pełni funkcję promocji i rozwoju przemysłu drogowego, lotniczego i przemysłowego.

Bułgaria po zakończeniu II wojny światowej należała do komunistycznego bloku wschodniego. Zapoczątkowane zmiany polityczne w 1989 roku, które wiązały się z transformacją ustrojową otworzyły temu państwu możliwość trwałego wejścia do europejskiej rodziny narodów. Bułgaria przez lata trwania żelaznej kurtyny posiadała opinię najbardziej zdeklarowanego i oddanego sojusznika ZSRR. Na czele państwa przez niemal 35 lat stał lojalny piewca stalinizmu i wykonawca moskiewskich poleceń Teodor Żiwkow. Masowe protesty domagające się liberalizacji życia politycznego bezkrwawo obaliły stary porządek, stając się przyczynkiem do pierwszych od ponad 40 lat wolnych wyborów i wyłonienia demokratycznego rządu 13 października 1991 roku. Wydarzenia te można utożsamiać z wypadkową ówczesnych zmian międzynarodowych, a także zapożyczeniem polskiego modelu transformacji – zapoczątkowanie obrad „okrągłego stołu” pomiędzy przedstawicielami komunistycznego reżimu a opozycją.

Wynik pierwszych demokratycznych wyborów został przyjęty ze zdziwieniem na arenie międzynarodowej, gdyż zwycięzcami okazali się przedstawiciele dopiero co obalonego komunistycznego ustroju. Rząd tworzony przez socjalistów (BPS) z przekształconej Bułgarskiej Partii Komunistycznej utrzymywał się u władzy do stycznia 1991 roku. Nowym pozapartyjnym rządem kierował Dymitr Popow. Następnie wybory październikowe wyłoniły kolejnego premiera Fiilipa Dymitrowa, który stanął na czele rządu utworzonego przez Związek Sił Demokratycznych czyli koalicji kilkunastu organizacji pozarządowych i partii demokratycznych 7 grudnia 1989 roku (ZSD). W kolejnych wyborach prezydenckich 12 stycznia 1992 roku na drugą kadencję został wybrany prezydent Żelew. Na bułgarskiej scenie politycznej, w łonie demokratów doszło do podziałów, powielając istniejący w tym czasie model ewolucji ruchów opozycyjnych Europy Środkowo-Wschodniej. Podczas rządów ZSD trwał dwumiesięczny kryzys gabinetowy, zakończony przejęciem fotela premiera przez doradcę prezydenta Żelewa Lubena Berowa. Nowy rząd w większości popierany był przez ekskomunistów i tylko przez 20 przedstawicieli ZSD. Kolejne wybory parlamentarne były powtarzającą się szachownicą miedzy dwoma dominującymi środowiskami politycznymi: zwycięski mandat podczas elekcji w 1994 roku zdobył BPS, następnie w 1997 rząd utworzył blok demokratów.

Następne wybory były przełomowym momentem w historii Bułgarii po 1989 roku. Podczas rządów premiera Iwana Kostowa bułgarscy obywatele wyrażali wielkie społeczne niezadowolenie z wprowadzanych reform, m.in. reformy administracyjnej oraz wdrażania zmian gospodarczych społeczeństwo nie odczuwało poprawy swojego bytu – mimo 5 proc. wzrostu gospodarczego pensje i emerytury nie wzrosły. Przed zaplanowanymi kolejnymi wyborami na bułgarskiej scenie politycznej pojawiła się nowa partia o nazwie Narodowy Ruch Symeon Drugi, założona przez ostatniego cara tego państwa 64-letniego Symeona II. Nowy lider wzywał przede wszystkim do odnowy życia publicznego, licznych reform gospodarczych przybliżających kraj do zasad wolnego rynku. Były car już po wygranych wyborach, personalnie w obsadzie swojego rządu stawiał przede wszystkim na przedstawicieli inteligencji oraz ludzi młodych, głównie z dyplomami zagranicznych uczelni. Liczni profesorowie oraz osoby ze środowiska akademickiego zasiliło szeregi nowego Ruchu Narodowego i weszło w skład rządu. Podczas pierwszych miesięcy urzędowania administracji premiera Symeona oraz tzw. zapowiedzianych jeszcze w kampanii wyborczej „800 dni” wzrost gospodarczy wyniósł 4,8 proc., a bezrobocie spadło do 13 proc. Mimo pozytywnych trendów biedne społeczeństwo i liczna grupa Romów nie była zadowolona z wprowadzonych zmian. Wiązało się to głównie z cięciami socjalnymi. Obraz wizerunkowy rządu, który miał wprowadzać lepszą jakość w życie publiczne targnęły afery korupcyjne, w które byli zamieszani najważniejsi ministrowie, np. szef finansów Milen Wełczew oraz Bożidara Abraszewa. Działania reformatorskie premiera Symeona nastawione były przede wszystkim na wprowadzanie w bułgarski system prawny zmian tożsamych z regulacjami w innych państwach europejskich. Było to podyktowane przybliżaniem kraju do ściślejszej integracji z unią europejską, a w przyszłości niewykluczonym członkostwem w jej strukturach. Przykładem mogą być forsowane zmiany w Ministerstwie Sprawiedliwości i rozłączenia funkcji Prokuratora Generalnego i Ministra Sprawiedliwości.

Duże kontrowersje w czasie rządów Symeona Sakskoburggotskiego wynikały z istniejącego dwugłosu w stanowisku Bułgarii podczas wojny w Iraku i uczestnictwie w niej żołnierzy tego kraju. Premier deklarował się jako sojusznik USA w walce z terroryzmem, natomiast prezydent Georgi Pyrwanow krytykował prezydenta Busha za działanie bez mandatu ONZ oraz wewnątrz kraju podnosił, iż poparcie udzielone koalicji antyterrorystycznej może być przeszkodą w przyszłej akcesji Bułgarii do Unii Europejskiej. W ostateczności wojska bułgarskie, których kontyngent stacjonował w Iraku w liczbie 465 żołnierzy po licznych protestach opozycji oraz opinii publicznej wycofał się z Iraku wraz z końcem 2005 roku. Kontrowersje wokół sprawy irackiej w Sofii wzmacniał fakt nieuregulowanych długów pomiędzy państwami. Bułgaria jeszcze w latach 80. pożyczyła Irakowi 1,7 miliarda USD; niektórzy politycy podnosili, iż poprzez zdeklarowanie się przeciwko Irakowi, dług ten będzie nie do odzyskania.

Następny gabinet w latach 2005-2009 stanowiła wielka koalicja złożona z trzech partii, które uzyskały najlepsze wyniki wyborcze: lewicowa BPS (31 proc.), liberalny Narodowy Ruch byłego premiera Symeona Drugiego (20 proc.) oraz turecki Ruch na rzecz Praw i Wolności (13 proc.). Nowym premierem został lider socjalistów Sergiej Staniszew, który był dziesiątym szefem rządu w historii bułgarskiej republiki. W czasie kadencji nie brakowało zmian personalnych oraz skandali korupcyjnych dotyczących również polityków z rządu. Do najgłośniejszych spraw należała afera Owczarowa, mająca miejsce już po wstąpieniu tego kraju bałkańskiego do Unii Europejskiej. Minister skarbu Rumen Owczarow, pochodzący z BPS miał szantażem zmusić szefa Krajowego Biura Śledczego na znalezienie obciążających dowodów na dyrektora jednego z największych w Europie Środkowej państwowych zakładów produkujących papierosy. Mimo tych rewelacji premier nie zdymisjonował oskarżanego ministra, który w tym czasie prowadził w imieniu kraju rozmowy o współpracy gospodarczej z Rosją. Zarówno krajowa opozycja jak i unijni obserwatorzy ostro skrytykowali działania rządzących. Orędownicy bułgarskiego członkostwa w Unii Europejskiej nawoływali Sofię do wypełniania przedakcesyjnych zobowiązań walki z korupcją i układami. Już wtedy wielu europejskich polityków z niechęcią odnosiło się do nowego państwa w zintegrowanej rodzinie państw Starego Kontynentu.

Prestiż Bułgarii obniżył się jeszcze bardziej, gdy ta nie bacząc na europejskich sojuszników zaczęła nawiązywać energetyczny sojusz z Rosją. Dzięki niemu kraj ten mógł liczyć na znaczące korzyści finansowe i wysoką pozycję energetyczną. Rosyjsko-bułgarskie rozmowy dotyczyły gazociągu South Stream, który miał dostarczać rosyjski gaz przez Bałkany do Europy Południowej z pominięciem m.in. Polski i Ukrainy. Zaakceptowany przez władze w Sofii projekt był konkurencyjny dla forsowanego przez Unię Europejską gazociągu Nabucco, a dodatkowo uzależniał Bułgarię od dostaw rosyjskiego gazu. Dodatkowo podpisano w tym czasie inne porozumienie gospodarcze, m.in. o utworzeniu spółki Burgas-Aleksandropolis przez Bułgarię, Rosję i Grecję, która miała zaprojektować ropociąg znad Morza Czarnego do Egejskiego z ominięciem cieśnin tureckich. Wielu komentatorów twierdziło, że Bułgaria została wciągnięta do rosyjskiej strefy wpływów oraz stanowi „konia trojańskiego Putina w Europie”.

Rząd w Sofii przystępując do Unii Europejskiej w 2007 roku zobowiązał się miedzy innymi do walki z hamującą bułgarską gospodarkę korupcją i przestępczością zorganizowaną. Raport ambasadora USA z 2005 roku opisywał krytyczny stan transparentności władzy oraz wymiaru sprawiedliwości. Raport dotyczy m.in. okresu, w którym obecny premier Bojko Borysow był szefem służb operacyjnych MSW i odpowiadał za zwalczanie przestępczości. Problem ten był na tyle poważny, gdyż dotyczył zarówno oddolnego jak i odgórnego przyzwolenia na istnienie korupcyjnych powiązań na szczytach władzy. Wskazywał duży wpływ rosyjskich oligarchów na sektor gazowy oraz zaznaczał, iż niemal wszystkie działające frakcje polityczne m.in. partia byłego cara Symeona Sakskoburggotskiego i prezydent Georgi Pyrwanow korzystają z funduszy mafii. Obecnie Europa nadal oczekuje od bułgarskiego rządu walki z oszustwami finansowymi, gdyż jej poprawa w tym zakresie ciągle jest niezadowalająca, m.in. Sofia jest na pierwszym miejscu pod względem liczby malwersacji finansowych badanych przez OLAF (Europejskie Biuro ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych).

Wybory w 2009 roku wygrała partia GERB,  a premierem został Bojko Borisow. Jest to drugi w historii Bułgarii gabinet składający się tylko z jednego ugrupowania oraz nie posiadający większości parlamentarnej. W wyniku powyborczych ustaleń z blokiem partii prawicowych GERB zaproponowała podpisanie politycznego memorandum o partnerstwie. Bezwzględne poparcie dla rządu zadeklarowała jedynie skrajana Ataka, natomiast liderzy Niebieskiej Koalicji: Martin Dimitrow i Iwan Kostow, oraz Porządku, Prawa i Sprawiedliwości Jane Janew, zapowiedzieli, że przez pół roku będą wspierać gabinet Bojkowa, ale bez podpisu pod umową o politycznym partnerstwie.

Kolejne  wybory parlamentarne mają odbyć się w 2013 roku. Innym demokratycznym aktem społeczeństwa bułgarskiego był wybór prezydenta w październiku 2011 roku. Został nim popierany przez GERB Rosen Plewnelijew.

Copyright © 2011 stosunkimiedzynarodowe.pl. Projekt i realizacja: agencja interaktywna netturbina.pl.