Stosunki Międzynarodowe

Bliski Wschód


Samotność Benjamina Netanyahu

2010.04.07 skomentuj  Bliski Wschód, home

Obecny kryzys stosunków amerykańsko-izraelskich przychodzi w wyjątkowo trudnym okresie dla interesów narodowych Izraela. Najważniejszą rzeczą jest obecnie kwestia atomowych ambicji Iranu. Państwo żydowskie, żyjąc w cieniu bomby atomowej, znajdzie się w wyjątkowo trudnym położeniu. Zmniejszy się radykalnie imigracja. Nikt nie będzie chciał osiedlać się w Erec Israel, coraz więcej młodych, dobrze wykształconych specjalistów będzie wyjeżdżać do Stanów, zmniejszą się inwestycje gospodarcze. Marzenie syjonistów jeszcze z początku XX wieku rozmyje się. Izrael przestanie być uważany za bezpieczny dom dla całej światowej diaspory żydowskiej.

Paweł Śpiewak, Kultura Liberalna

»»

Irak wraca do gry

Arabia Saudyjska jest największym producentem ropy naftowej wśród członków Organizacji Krajów Produkujących Ropę (OPEC) i jako taka jest dominującą siła w tej organizacji. Zmiany w rachunku dostaw, które mogłyby pomniejszyć tę rolę i wpływy na międzynarodowym rynku [ropy] oraz, co ważniejsze, przyszłość tego kartelu, bardzo niepokoją Arabię Saudyjską. Możliwość wejścia Iraku na ten rynek w znaczący sposób jest czymś więcej niż kwestią niepokoju dla Saudyjczyków – może się nawet rozwinąć w ekonomiczny koszmar
Dr Nimrod Raphaeli*

»»

Kto dąży do zmian w Iranie? Struktura i podłoże irańskiej opozycji.

2009.10.18 skomentuj  Bliski Wschód, home

Prezydenckie wybory w czerwcu 2009 w Iranie zakończyły się reelekcją Mahmuda Ahmadineżada. Zwycięstwo konserwatysty zakończyło spekulacje na temat poważnych zmian na irańskiej scenie politycznej. Wybory pokazały słabość zwolenników zmian, polityków nieco na wyrost kreowanych przez zachód na mężów opatrznościowych. Wraz z upływem kolejnych dni po ogłoszeniu oficjalnych wyników wyborów, światowe media studzą gorączkę, którą pomogły wywołać. Nie oznacza to jednak, że w samym Iranie pogodzono się z zaistniałą sytuacją. Gro społeczeństwa, które oddało swój głos na uchodzącego za liberała, Mir-Hosejn Musawiego postanowiło dać upust swojej frustracji. Na ulicach zawrzało, gdy tłumy niezadowolonych Irańczyków starły się z siłami porządkowymi. Społeczeństwo przeżywające kolejne rozczarowanie wydaje się być ostatnią i jedyną, traktowaną poważnie siłą, mogącą przedłużyć irańskie marzenia o przyszłej zmianie represyjnego reżimu.

Michał Alagierski

»»

Żart Allaha, czyli o stosunkach Saudyjsko-Amerykańskich

2009.08.18 skomentuj  Bliski Wschód, home

Historia amerykańskich stosunków z Arabią Saudyjską rozpatrywana jest przede wszystkim przez pryzmat ropy naftowej. Zdolność Królestwa do zwiększania wydobycia w czasie światowych kryzysów, a co za tym idzie wpływanie na światowy rynek obrotu ropą i sztuczne utrzymywanie niskiej ceny, jest bodajże największą korzyścią z sojuszu. Przykładowo, Saudyjczycy zdobyli się na taki „dowód przyjaźni” bezpośrednio przed przeprowadzeniem operacji „Iracka wolność”. Sprowadzanie bilateralnych relacji do zaopatrywania w ropę przez jednych i zapewniania ochrony przez drugich jest jednak daleko idącym uproszczeniem. Bywały bowiem w historii momenty, w których administracje obydwu państw współpracowały dla osiągnięcia zbieżnych, najczęściej z ideologicznego punktu widzenia, celów. Szczególne znaczenie miał aspekt współpracy saudyjsko-amerykańskiej w obliczu istnienia wspólnego wroga – komunizmu rozprzestrzeniającego się ze Związku Sowieckiego w głąb Azji.

Żart Allaha czyli jak stworzone przez Boga piękne i bogate państwo musi sobie radzić wśród swoich sąsiadów pisze Anna Kuliberda

»»

Strefa Gazy znów w ogniu

2008.12.30 skomentuj  Bliski Wschód, home

Na Bliskim Wschodzie szykuje się prawdziwa zmiana kadry. W lutym odbędą się powszechne wybory w Izraelu, a w kwietniu (prawdopodobnie) wybory w Palestynie, zarówno powszechne jak i prezydenckie. Dodatkowo na czerwiec zapowiadane są wybory prezydenckie w Iranie. Jednak obecna sytuacja w Strefie Gazy może znacznie pozmieniać przyszłoroczny kalendarz wyborczy. Podobnie jak zmiana warty w Białym Domu

O bieżących wydarzeniach pisze Sergiusz Scheller, szef działu Bliski Wschód.
»»

Iran’s Economic Dire Straits

2008.11.30 skomentuj  Bliski Wschód, home

What should the next administration do about Iran? During the 2008 presidential campaign, Sen. Barack Obama advocated the need for direct negotiations as a way of addressing the Iranian regime’s persistent nuclear ambitions. And since his electoral victory, the president-elect has given every indication that he intends to initiate a diplomatic dialogue with Tehran after he assumes office on Jan. 20.
by Ilan Berman*

»»

Rosji i Chin romans z Iranem

Otwarty konflikt USA z Iranem jest niemożliwy z prostego powodu - Iran jest strategicznie lubiany przez Rosję i Chiny, a Amerykanie nie chcą narazić się na gniew Pekinu czy Kremla. Czasy hegemonii USA na Bliskim Wschodzie dożywają ostatnich dni. Od co najmniej 5 lat, czyli od inwazji amerykańskiej na Irak, coraz większą rolę na scenie bliskowschodniej grają rosyjscy i chińscy dyplomaci. Stworzona do walki z terroryzmem koalicja pod wodzą ustępującego Georga Busha okazała się mistyfikacją dla potrzeb wojennej propagandy i zasadności największych od drugiej wojny światowej wydatków na zbrojenia, zabudżetowanych ostatnio przez Kongres Stanów Zjednoczonych. Dla równoważenia wpływów USA w regionie, z inicjatywy Rosji została zawiązana nieformalna koalicja o skrócie BRIC (Brazylia Rosja Indie Chiny). Państwa BRIC dążąc do utrzymania silnej pozycji Iranu, który będzie w stanie oprzeć się izraelsko-amerykańskim wpływom, zapewniają wielomiliardowe kontrakty dla Teheranu.

Sergiusz Scheller
»»

Daleka droga do pokoju na Bliskim Wschodzie

2008.04.16 skomentuj  Bliski Wschód, home

Konflikt izraelsko-palestyński trwa nieprzerwanie od tak wielu lat, że można go nazwać najdłuższą wojną współczesnego świata. I jak dotąd nie widać realnych szans na to, iż wkrótce się zakończy. Przeciwnie, sygnały dochodzące do nas z Bliskiego Wschodu jak ten o marcowym zamachu w szkole talmudycznej w Jerozolimie, gdzie zginęło 8 uczniów a 20 zostało rannych, wskazują raczej na nieustanne podsycanie płomienia nienawiści i budowanie atmosfery lęku. Normą stało się codzienne życie ze świadomością bezpośredniego ataku w autobusie, sklepie, restauracji czy na bazarze. Przemoc i strach to dwa czynniki wykorzystywane przez terrorystów, które determinują warunki życia Izraelczyków i Palestyńczyków.

Konstaty Modzelewski

»»