Jesteś tutaj

Data dodania

pon., 01/07/2013 - 13:01

Jeśli w Republice Czeskiej Izba Poselska zagra w rytm melodii Prezydenta Miloša Zemana to od powstania państwa w 1993 roku będziemy mieli już trzeci w historii rząd ekspertów, nazywany również w literaturze rządem fachowców. Po kryzysie korupcyjnych na szczytach władzy publicznej i masowej akcji policji i służb mundurowych w tym kraju może dojść do kolejnego absurdalnego wydarzenia, kiedy kryzys polityczny wymusi na głowie państwa podjęcie skomplikowanej decyzji.

 

 

 

 

 

 

 

We wtorek 25.06.2013r. wbrew naciskom wszystkich partii parlamentarnych Zeman desygnował do tworzenia rządu prywatnego przedsiębiorcę, obecnego prezesa zarządu ING Fundusz Emerytalny na Republikę Czeską- Jiři Rusnoka.

 

PRZEDWCZORAJ

W dotychczasowej historii południowego sąsiada Polski mieliśmy z „vladou odborniků” (czes. rząd fachowców) do czynienia dwukrotnie.

Wpierw w 1997 roku, kiedy po tzw. „zamachu sarajewskim” na ówczesnego premiera Vaclava Klausa (przewodniczący rządu przebywał podczas zmasowanej krytyki na wizycie zagranicznej w stolicy Bośni i Hercegowiny, stąd nazwa wydarzenia) i niewyjaśnionemu finansowaniu jego Obywatelskiej Partii Demokratycznej zmuszony został do dymisji (zresztą w tamtym okresie dysponował rządem mniejszościowym 99/200 posłów), zaś Prezydent Vaclav Havel zdecydował na obsadzenie stanowiska szefa rządu prezesowi Narodowego Banku Czeskiego- Josefowi Tošovskiemu. Jego gabinet miał na celu stabilizację i dotrwanie do przedwczesnych wyborów w 1998. Funkcjonował 8 miesięcy.

Do kolejnego rozłamu doszło w 2009 roku, kiedy skandale i kryzys finansowy oraz rozłamy w koalicji, jak również tradycyjny już w tym kraju minimalnie zwycięski gabinet Mirka Topolanka został przez jego współpracowników odwołany. Pierwotne kłopoty z uzyskaniem większości parlamentarnej (pat wyborczy: po stu posłów lewicy oraz centro- i prawicy) zamieniły się za pomocą „zdrajców” z partii socjaldemokratycznej w minimalnie zwycięską większość, by ostatecznie w ten sam sposób stracić większość i doprowadzić do upadku rządu. Nowym premierem desygnowanym przez ówczesnego prezydenta Klausa został Jan Fischer, prezes Czeskiego Urzędu Statystycznego. Jego gabinet w dziwnych okolicznościach (zakwestionowanie przez Sąd Konstytucyjny ważności przedterminowych wyborów) dotrwał do końca kadencji w 2010 roku. Funkcjonował 11 miesięcy.

Niezwykle ciekawym zjawiskiem urastającym powoli do rangi symbolu, oprócz rządów fachowców, jest to, iż  (drugi) gabinet Topolanka był poddawany pod głosowanie nad wotum nieufności 5-krotnie i za ostatnim razem skutecznie. Rząd Petra Nečasa, który kilka dni temu podał się do dymisji, od początku swego istnienia w 2010 roku był już poddawany 4-krotnie podobnemu głosowaniu. Przypadek? Jeszcze tak, ale może w przyszłości... cyfra pięć będzie znaczącym symbolem czeskich rządów.

 

JIŘI RUSNOK

Przyjaciel Zemana, nazywany najlepszym ministrem finansów w historii Republiki Czeskiej, piastował to stanowisko, oczywiście, w gabinecie Zemana w latach 1998-2002. Urodzony 16.10.2013, studiował na Wyższej Szkole Ekonomicznej w Pradze. Karierę polityczną rozwinął pod opieką Zemana, będąc w jego gabinecie wpierw wiceministrem pracy i spraw socjalnych od 1998 roku, zaś od 2001 ministrem finansów, następnie ministrem przemysłu i handlu już w gabinecie Vladimira Špidli, z którym zresztą Zemana był mocno skonfliktowany (skutkiem był brak poparcia dla kandydatury Zemana przez socjaldemokratów w wyborach prezydenckich w 2003 roku i odejście dzisiejszego prezydenta  z szeregu ČSSD (Czeskiej Partii Socjaldemokratycznej).

W 2010 roku opuścił  ČSSD, dziś jest  prezesem zarządu ING Fundusz Emerytalny na Republikę Czeską. Jest również doradcą finansowym bliskiej Zemanowi SPOZ- Partii Praw Obywateli Zemanowcy.

 

DZIŚ

Zeman kreujący się na bezstronnego polityka wszystkich Czechów, jak na męża stanu przystało zasiadł do rozmów z reprezentantami wszystkich partii politycznych tworzących Izbę Poselską podczas  kadencji 2010- 2014. Poświęcił na to dwa dni: piątek 21.06. 2013 i sobota 22.06.2013. Z decyzją wstrzymywał się kolejne 3 dni, do wtorku 25.06.2013. W kuluarach dyskutowano nad dwiema opcjami wymienianymi przez liderów wszystkich ugrupowań koalicji i opozycji. Zastanawiano się, co będzie mniejszym złem i w mniejszym stopniu wpłynie na popularność prezydenta: powołanie kolejnego rządu na czele z forsowanym politykiem ODS, przewodniczącą Izby Poselskiej Miroslavą Nĕmcovą czy rozpisanie drogich dla kraju przedwczesnych wyborów. Sytuację komplikował jeszcze jeden problem: nieprzyjęta ustawa budżetowa. To mógł być jeden z głównych powodów rozwiązania sprawy za pomocą „trzeciej drogi”, czyli desygnowania Rusnoka na przewodniczącego rządu.

Pikanterii dodawał jeszcze jeden moment, niejako historyczny: wznowienie po 13 latach rozpoczętych i popularyzowanych przez prezydenta Havla od 1990 roku do 2000 audycji radiowych zatytułowanych: „Hovory z Lán” na antenie czeskiego radia. To właśnie tam, w niedzielne popołudnie Zeman po raz pierwszy wspomniał o możliwości powołania gabinetu ekspertów. Dodawał, iż ma na myśli 4 kandydatury, natomiast pośród sugestii partii politycznych te zamiary wydawały się jedynie pierwszymi gorącymi przemyśleniami. Sytuacja pokazuje, iż Zeman podczas rozmów z przedstawicielami partii, głównie ODS i ČSSD, albo miał już obranego kandydata, albo czekał na poparcie swojej propozycji.

 

 

JUTRO

Jak wynika ze słów głównych postaci czeskiej sceny politycznej, Rusnok może nie uzyskać wotum zaufania większości posłów. Unormowania konstytucyjne zakładają, iż kandydatury przewodniczących rządu przedstawiają kolejno: prezydent, w drugiej turze ponownie prezydent, zaś dopiero w trzeciej turze przewodniczący Izby Poselskiej. Kryzys polityczny może trwać jeszcze długo, ponieważ wiceprzewodniczący ODS Martin Kuba w imieniu swojego ugrupowania uznał, iż jest to niezrozumiały krok, dodając: „W imieniu ODS musimy Panu Prezydentowi jasno zakomunikować, że takiej władzy nigdy nie poprzemy. Jej problem tkwi już w tym, jak została utworzona”. Miroslav Kalousek z TOP 09 uznał kandydaturę Rusnoka za początek „władzy przyjaciół Miloša Zemana”, do których zdecydowanie desygnowany kandydat należy. Często w kuluarach politycznych Izby Poselskiej pojawiają się głosy, iż ta decyzja Zemana jest krokiem do przedwczesnych wyborów ze względu na brak poparcia dla ekonomisty. Jakim rozstrzygnięciem nie skończy się walka o fotel premiera, Zeman będzie zadowolony. Jeśli Rusnok zostanie przewodniczącym rządu to będzie miał we władzy wykonawczej człowieka ze swojej preferowanej partii SPOZ. Jeśli nie, przedwczesne wybory będą szansą na historyczne wejście SPOZ do Parlamentu, czemu prezydent mocno kibicuje, a co zaznaczał w „ Hovorach z Lán”.

 

 

 

Copyright © 2011 stosunkimiedzynarodowe.pl. Projekt i realizacja: agencja interaktywna netturbina.pl.