Jesteś tutaj

Data dodania

śr., 16/05/2012 - 14:36

 

Termin „wojna sprawiedliwa” powoli umiera i odchodzi w niepamięć. Kojarzony jest ze średniowiecznymi bitwami  i etosem rycerskim. W szczególności Europa, która całkowicie zmieniła strategię postrzegania bezpieczeństwa, traktuje to pojęcie jako relikt. Globalizacja i rozwój technologiczny doprowadziły do całkowitej przemiany zagrożeń którym państwo musi stawić czoła. Zmieniły się podmioty, przedmiot i zakres konfliktów, państwa bardziej boją się ataku w cyberprzestrzeni niż ataku militarnego, co zmienia filozofię i sposoby zapewnienia bezpieczeństwa obywatelom przez państwo. Jednak w roku 2011 na świecie miejsce miało 128 konfliktów, a więc problem usprawiedliwionej walki zbrojnej wydaje się być nadal aktualny.

Historia powstawania

Bellum iustum(wojna sprawiedliwa) znana jest od starożytności, pisał o niej Cyceron (106 p.n.e. - 43 p.n.e.). Jest rozumiana jako koncepcja zakładająca istnienie usprawiedliwionych wojen, które mają moralne uzasadnienie. Początkowo ideologia chrześcijańska odrzuciła wojnę jako złą i hańbiącą, ponieważ Chrystus odrzucał nienawiść. Jednakże zagrożenia którym czoła musiał stawiać Rzym, zakwestionowały to podejście. Za reformatora tego stanowiska uznaje się  św. Augustyna z Hippony (354-430) który zmodyfikował teorię Cycerona. Według niego Chrystus odrzucał nienawiść (malitia), a nie walkę (militia), a „wojna jest mniejszym złem, jeżeli się ją porówna z okrucieństwem barbarzyńskich hord, i że wobec tego okrucieństwa siła może być uzasadniona” (Barbara Żak, Leksykon pojęć teologicznych i kościelnych).  Wojna sprawiedliwa musi mieć dwie konstytutywne cechy, być prowadzona przez legalną władzę oraz musi mieć słuszną przyczynę. Prowadzenie sprawiedliwej wojny musi mieć na celu triumf dobra i pokonanie zła, a nawet zabijanie niewinnych może być usprawiedliwione. Św. Tomasz z Akwinu do niezbędnych zasad wojny sprawiedliwej dodał prowadzenie jej ze słuszną intencją. Jednak dopiero Sobór w Konstancji (1414-1418), za sprawą Pawła Włodkowica, dokładnie określił aspekty bellum iustum. Pierwszym z nich był zakaz rozlewu krwi przez osoby duchowne, tylko osoba świecka może brać udział w walce zbrojnej. Następnie,  przyczyną może być tylko chęć pokoju, bowiem  przedmiotem wojny sprawiedliwej są tylko obrona ojczyzny lub chęć odzyskania utraconych dóbr. Wewnętrznymi pobudkami do prowadzenia walki nie mogą być nienawiść, czy chęć zemsty, a jedynie chęć osiągnięcia sprawiedliwości. W końcu, legitymacja do jej prowadzenia musi pochodzić od władcy lub, w przypadku walki za wiarę, musi mieć upoważnienie od Kościoła. Jak bardzo formalistycznie twórcy tych zasad podchodzili do wojny sprawiedliwej, świadczyć może zakaz prowadzenia wojen sprawiedliwych w dni świąteczne.

Przyczyny porażki

Jednakże, zasady te okazały się dalece niewystarczające, aby pomóc w zapewnieniu pokoju. Ich zbytnia ogólnikowość, czy brak realnych sankcji za ich nieprzestrzeganie to tylko niektóre wady. Największym problemem okazało się zakwalifikowanie przyczyn do prowadzenia wojny jako słuszne lub nie. Czy krucjaty można uznać za wojny sprawiedliwe? Przecież miały legitymację Kościoła, były prowadzone w obronie wiary, a ich rzekomą pobudką była chęć pokoju i szerzenia wiary. Sam fakt usprawiedliwiania zabijania niewinnych mocno zastanawia. Kręgosłup moralny każdego człowieka jest zupełnie inny, a opieranie tak ważnej sprawy jak użycie siły na moralności prowadziło do wielu nadużyć i nadinterpretacji, a w skrajnej formie nawet do powstania takich ideologii jak faszyzm, które przypisywały sobie przecież słuszność i sprawiedliwość działań.

Narodziny nowożytnej formy bellum iustum

Od czasów Grocjusza (XVII wiek), który uznał, że jedyną słuszną przyczyną do wszczęcia wojny jest łamanie praw natury, koncepcja wojny sprawiedliwej niewiele się zmieniła. Katalog tych praw to: poszanowanie cudzej własności, dotrzymywanie przyjętych zobowiązań,  odszkodowanie za wyrządzoną szkodę, kara za popełnione przestępstwa (Słownik Encyklopedyczny Edukacja Obywatelska). Bellum iustum zaczęto używać  jako wytłumaczenia działań zbrojnych, ale już po ich rozpoczęciu (Henry Kissinger, Dyplomacja). W rezultacie zaczęto tworzyć zasady jakimi miano się kierować podczas wojny.

Co prawda już w 1139 roku na Drugim Soborze Laterańskim Kościół zakazał stosowania w wojnach pomiędzy chrześcijańskimi narodami kusz, łuków, strzał i machin oblężniczych, ale to XIX wiek przyniósł realne zmiany w zakresie prowadzenia walk. Deklaracja Paryska z 1856 roku zakazała korsarstwa i zniosła prawo zwycięzcy do łupów wojennych. Po bitwie pod Solferino zauważono potrzebę humanitaryzacji działań zbrojnych przez ochronę rannych na polu bitwy, o czym mówi Konwencja Genewska z 1864 roku. Deklaracja Petersburska z 1868 roku zabraniała używania broni powodującej zbytnie cierpienie żołnierzy armii przeciwnej. Wiek XIX i początek XX, to okres wielu takich zmian. Niewątpliwie przyczyniły się one do poprawy warunków prowadzenia działań zbrojnych, ale pojawienie się wojny absolutnej wraz z I i II wojną światową, pokazały potrzebę powrotu do określenia podstawowych zasad wszczęcia konfliktu i przeciwstawienia wojnie agresywnej nowej koncepcji wojny sprawiedliwej. W rezultacie powstały dwa dokumenty które określiły normy prawne (co ważne – sankcjonowane) tzw. ”wojny sprawiedliwej”. Ich istotą jest postawienie prawa międzynarodowego w zakresie wojny, nad prawem państwowym.  

Właściwy rozwój nowoczesnego pojęcia

Pierwszym z tych dokumentów jest Statut Międzynarodowego Trybunału Wojskowego w Norymberdze, który określił zasady prawa wojny (ius in bello). Najważniejszy wydaje się być artykuł 6 który wymienia 3 rodzaje zbrodni wojennych: zbrodnie przeciwko pokojowi, pogwałcenie praw i zwyczajów wojny,  zbrodnie przeciwko ludzkości. W 1947 ONZ zalecił włączenie tego artykułu do kodeksów krajowych, co pokazuje prymat prawa uniwersalnego nad krajowym. Drugim dokumentem który tak bardzo wpłynął na postrzeganie wojny na świecie jest Karta Narodów Zjednoczonych. O ile statut MTW mówił o prawach wojny, o tyle Karta traktuje o prawach do wszczęcia wojny. Już w pierwszym rozdziale w artykule 2, zawarto enumeratywnie wyliczone główne zasady postępowania członków: równość, dobra wiara, spory załatwiane środkami pokojowymi, zakaz użycia siły lub groźby jej użycia, wzajemna pomoc przeciwko agresji, zakaz interwencjonizmu.

Jednak najważniejsze wydaje się być to w jaki sposób zapewniono przestrzeganie tych punktów. Zamiast sojuszy, stworzono system bezpieczeństwa obejmujący niemalże wszystkie państwa na świecie, sankcjonujący jakiekolwiek działania wbrew Karcie. W 1950 roku Komisja Prawa Międzynarodowego ONZ uznała wojnę napastniczą za zbrodnię przeciw pokojowi i uczyniła ją zasadą prawa międzynarodowego. Zakaz agresji znalazł się także w dokumentach innych organizacji międzynarodowych: OBWE, OPA, Ligi Państw Arabskich (E. Haliżak, R. Kuźniar, Stosunki Międzynaodowe). Współcześnie warunki wojny sprawiedliwej zupełnie odbiegają od średniowiecznych. Wymienia się: wojnę obronną jako odpowiedź na agresję, szansę na wygranie konfliktu, celem ataku nie może być ludność cywilna, a przemoc może być użyta tylko w razie konieczności.

Pojęcie nadal żywe

Na świecie toczy się obecnie ponad sto konfliktów, a zasady wojny sprawiedliwej łamane są prawdopodobnie przy każdym większym konflikcie. Nie sposób jednak nie zauważyć jak koncepcja ta wpłynęła na postrzeganie wojny i jak kolejne jej modyfikacje wraz z rozwojem cywilizacyjnym wpłynęły na umacnianie pokoju na świecie. Wielu zaprotestuje, ale skoro państwo, aby zapewnić obywatelom bezpieczeństwo, skupia się na aspektach gospodarczych i społecznych zamiast na militarnych, to świadczy to sukcesie filozofii bellum iustum.

Copyright © 2011 stosunkimiedzynarodowe.pl. Projekt i realizacja: agencja interaktywna netturbina.pl.