Jesteś tutaj

Autor:

Data dodania

śr., 10/12/2008 - 12:00

Wspierana przez Polski MSZ satelitarny kanał telewizji Bielsat ma już 200 000. widownię i stale się rozwija. 70 pracowników i stałych współpracowników w Polsce oraz 120 współpracowników na Białorusi przygotowuje nie tylko programy informacyjne ale także kulturalne i rozrywkowe. Korespondenci Belsatu pracują w Brukseli, Pradze, Wilnie, Kijowie i Moskwie przygotowując materiał do audycji powstających głównie w Polsce:  w Warszawie i w Białymstoku.

O przyszłości telewizji Belsat na Białorusi rozmawia Mateusz Adamski, szef Biura Promocji Telewizji Belsat i Adam Tecław, Redaktor Naczelny Portalu.

Polska zaangażowała się w niezwykle trudne i ryzykowne przedsięwzięcie mające na celu wspieranie demokratyzacji na Białorusi w sposób najbardziej pokojowy - stworzeniem telewizji. Dzięki wsparciu Rządu Polskiego 17 czerwca 2007 uchwałą Rady TVP został powołany Belsat - satelitarny, niezależny kanał telewizji Białoruskiej.

Adam Tecław: Czy Białorusini doceniają wysiłek polskich władz?

Mateusz Adamski: Na pewno doceniają i docenią go jeszcze bardziej kiedy telewizja zdobędzie większy zasięg. Telewizja satelitarna nie jest już wydatkiem poza zasięgiem przeciętnego Białorusina. W celu przyciągnięcia masowej widowni Belsat  będzie oferować wysokiej jakości programy rozrywkowe i informacyjne. Możliwość wyboru spoza programów telewizji państwowej to zmiana świadomości wśród odbiorców i przełamanie monopolu Łukaszenki na kreowanie obrazu Białorusi jako normalnego, europejskiego państwa.

Jakie zadania stają przed Belsatem w kolejnych latach?

W okresie komunizmu m.in. w Polsce Radio Wolna Europa była przeciwwagą dla ideologicznej propagandy władz PRL. Telewizja na Białorusi spełnia podobną rolę. Poza sekcją Newsów jest dział przygotowujący programy kulturalno-społeczne. Dzięki temu Białorusini mogą zobaczyć co więcej może zaproponować telewizja. Belsat nie tylko przyczynia się do szerzenia wolnego słowa na Białorusi ale także daje swoim obywatelom możliwość ożywienia środowisk intelektualnych i samego życia obywatelskiego, duszonego przez reżim Łukaszenki.

Czy Polską  jest jedynym udziałowcem w przygotowywaniu programu Belsatu?

Kluczowe dla wiarygodności politycznej i stabilności projektu jest udział zagranicznych partnerów. Pierwszym takim partnerem był rząd Litwy a w 2008 roku dołączyły rządy Wielkiej Brytanii, Irlandii oraz Stanów Zjednoczonych. Partnerzy współfinansują m.in. szkolenie dla dziennikarzy jak i zakup sprzętu do nadawania i produkcji programów.

Czy dla Białorusinów Bielsat jest symbolem niezależności mediów?

Bielsat nadawany jest w języku białoruskim a nie rosyjskim. I to ma największe znaczenie jeśli chodzi o formę przekazu Ma to nie tylko znaczenie symboliczne bowiem utwierdza w obywatelach świadomość odrębności Białorusi jako państwa. Emitowane zagraniczne produkcje są także dubbingowane z zachowaniem typowych dialektów dla języka białoruskiego.

Zmiany ustroju zawiązane są najczęściej są ze zmianą ludzi u władzy. Na razie Łukaszenko trzyma się dobrze a konstytucyjne poprawki zapewniają mu kolejne kadencje w sprawowaniu urzędu Prezydenta

Sukcesem demokracji na Białorusi będzie zamknięcie biura w Polsce i otwarcie go w Mińsku. Zmiana ta będzie wymagała nie tylko nowego ustawodawstwa ale i otwarcia władz Białorusi na niezależne media. Pamiętajmy także, że Łukaszenko ma syna.

Dziękuję za rozmowę.

Copyright © 2011 stosunkimiedzynarodowe.pl. Projekt i realizacja: agencja interaktywna netturbina.pl.