Jesteś tutaj

Autor:

Data dodania

pon., 12/12/2011 - 11:28

 

W sobotę 11 grudnia odbyło się spotkanie poświęcone polskiej kulturze a w szczególności funkcjonowaniu rynku mediów. Czy można kupić recenzję? Czy dziennikarze pracujący na zlecenie sponsorów i mecenasów kultury mają możliwość redagowania niezależnych tekstów, w tym recenzji? Kawiarnia Chłodna 25 była gospodarzem spotkania, które poprowadził Mike Urbaniak i Tomasz Czyż.

Nakłady na kulturę w blisko 40-milionowym kraju nie są powodem do dumy. A będzie gorzej, szczególnie w roku Mistrzostw Europy gdzie ramówki większości programów będą podporządkowane imprezie sportowej – mówił podczas spotkania Kamil Dąbrowa, dyrektor Programu Pierwszego Radia. Czy jest w Polsce dyktat jednej gazety a właściwie jedynego dodatku poświęconego kulturze czyli ‘Co jest grane’? To bardzo niedobrze, że zniknął z rynku dodatek kultura, który co tydzień ukazywał się co tydzień w Dzienniku Gazeta Prawna, komentował Marcel Andino Valez, wicedyrektor Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie. To że mamy jeden ogólnopolski tytuł poświęcony kulturze świadczy, ze jesteśmy prowincjonalnym krajem – mówiła Katarzyna Szustow z działu komunikacji Teatru Dramatycznego w Warszawie.

Niskie nakłady na kulturę tworzą patologię i niekomfortowe sytuacje, które nie funkcjonują na  Zachodnich rynkach. Dziennikarze, którym opłaca się pobyt i przelot tylko dlatego, że nie stać na to Redakcji nie wpływa na obiektywizm pisania relacji z wydarzenia. Nawet jeśli organizator zaprasza dziennikarzy powinien mieć świadomość, że nie kupuje tym samym pozytywnego dla siebie PR. Wnioski z dyskusji: jeśli organizator lub sponsor zaprasza na swój koszt dziennikarzy, powinien zrobić to ponownie nawet, jeśli relacja się nie ukazała lub jeśli wnioski dla organizatora nie będą zbyt pochlebne.

Copyright © 2011 stosunkimiedzynarodowe.pl. Projekt i realizacja: agencja interaktywna netturbina.pl.