Autor:
Data dodania
Drugim, obok presji psychologicznej, sposobem walki Reagana z sowieckim komunizmem była presja militarna. Termin ten obejmuje kilka zagadnień. Poza dwoma przypadkami, w których presja obejmowała sensu stricto zaangażowanie militarne przeciwko ZSRR, nacisk ten stanowił sposób osiągnięcia celu ekonomicznego lub przewagi psychologicznej. Owymi dwoma przykładami były pomoc dla Mudżahedinów w Afganistanie i amerykańskie zaangażowanie rakietowe w Europie.
Udział Stanów Zjednoczonych w wojnie afgańskiej (1979-1989) wymierzony był przeciwko sowieckiej obecności w tym kraju. Istotny jest fakt, iż amerykańska rola w tym konflikcie ograniczała się do pomocy finansowej, wsparcia ze strony służb specjalnych, doradców, oficerów, którzy szkolili lokalnych żołnierzy, strategów, specjalistów z Pentagonu, ekspertów do spraw komunikacji, transferu sprzętu wojskowego oraz zaplecza logistycznego. Mudżahedini zostali wyposażeni w broń, mapy, zdjęcia satelitarne oraz analizy strategiczne. Do roku 1987 otrzymywali oni 65 ton amerykańskiego sprzętu każdego roku. Pomoc była zatem znacząca, jednakże żaden amerykański żołnierz nie brał fizycznie udziału w konflikcie.
Reagan i jego administracja zachęcali również Mudżahedinów do przekraczania granicy afgańsko-sowieckiej oraz do rozpoczęcia przez nich ofensywy na terytorium ZSRR, w przypadku gdyby zaszła taka możliwość. W latach 1985 i 1986 Mudżahedini dokonywali sabotażu na terenie ZSRR, wykolejając pociągi, podkładając miny oraz przeprowadzając ataki na stacje graniczne.
Mudżahedini zaopatrywani byli w broń nie tylko przez Stany Zjednoczone lecz także przez Egipt, Arabię Saudyjską, Chiny oraz Pakistan. Broń amerykańska, a w szczególności Stingery,okazała się jednak najbardziej użyteczna. Był to rodzaj wyrzutni rakietowych będący idealnym narzędziem do zestrzeliwania sowieckich helikopterów, dzięki którym ZSRR wcześniej zdobył znaczną przewagę. Powojenne badania wskazały, iż 269 z 340 wystrzelonych Stingerówsięgnęło celu. Sowieci odnieśli zatem istotne straty.
Zaangażowanie Stanów Zjednoczonych w konflikt spowodowało znaczny wzrost kosztów prowadzenia wojny przez ZSRR i obciążyło go dodatkowym wysiłkiem finansowym. Sowieci zostali zmuszeni do wysłania do Afganistanu swoich najlepszych spadochroniarzy oraz agentów KGB, wyposażonych w najwyższej jakości technologie. Amerykańska pomoc została uwieńczona sukcesem – 8 lutego 1988 ZSRR ogłosił wycofanie swoich wojsk z Afganistanu. Wsparcie Stanów Zjednoczonych utrzymano do momentu w którym wszystkie sowieckie siły militarne opuściły Afganistan.
Istotna dla sytuacji była zmiana sposobu myślenia o Sowietach w Afganistanie. W odróżnieniu od kroków podejmowanych przez administrację Cartera, której działania miały za zadanie jedynie nękać sowieckich żołnierzy w Afganistanie, celem Reagana było zmuszenie ZSRR do zakończenia militarnej obecności w tym kraju.
Silny opór stawiany przez wspomaganych przez Stany Zjednoczone Mudżahedinów nie tylko naraził ZSRR na znaczne zwiększenie kosztów prowadzenia działań zbrojnych i nadszarpnął kulejący budżet Sowietów. Był on również ciosem w prestiż kraju pretendującego do miana supermocarstwa. Amerykańska przewaga technologiczna stała się niezaprzeczalnym i empirycznie potwierdzonym faktem. Straty poniesione przez ZSRR powstrzymały go od dalszej ekspansji i spowodowały, iż Gorbaczow skoncentrował się na stopniowych reformach imperium. Implikowało to zatem późniejsze zmiany zachodzące w ZSRR.
Przykładem amerykańskiego bezpośredniego zaangażowania militarnego przeciwko ZSRR były negocjacje dotyczące lokalizacji amerykańskich pocisków rakietowych pośredniego zasięgu (INF) w Europie. Działania te miały zrównoważyć przewagę ZSRR w rakietach średniego zasięgu na Starym Kontynencie. W 1982 roku problem radzieckich rakiet SS-20, które w latach 70 zostały ulokowane we wschodniej Europie i wymierzone w Europę zachodnią., pozostawał nierozwiązany. Od roku 1979 NATO czyniło kroki w kierunku prowadzenia dwutorowej strategii – równoczesnych negocjacji dotyczących redukcji sowieckich rakiet oraz instalacji INFsów w zachodniej Europie w ramach kontrreakcji na obecność rakiet ZSRR. Problemem krajów europejskich było błędne koło – żaden nie chciał umieścić na swoim terytorium broni nuklearnej, lecz każdy chciał czuć się bezpiecznie. Dodatkowym utrudnieniem były protesty rosnących w siłę ruchów pokojowych sprzeciwiających się polityce nuklearnej Stanów Zjednoczonych.
Zagadnienie lokalizacji amerykańskich rakiet w Europie stało się zatem niezwykle złożone i kontrowersyjne. Z jednej strony, teoria zero zakładałapełną eliminację rakiet pośredniego zasięgu w Europie. Pozornie idealne rozwiązanie było tak naprawdę ogromnie ryzykowne gdyż oznaczało fizyczną nieobecność amerykańskich rakiet w Europie a zatem brak strategicznego połączenia pomiędzy dwoma kontynentami. ZSRR mógł jedynie wycofać rakiety na swoje terytorium i wciąż być w stanie dosięgnąć za ich pomocą większość krajów Europy.
Z drugiej strony wydawało się oczywiste, że ZSRR odrzuci propozycję zerodlatego, iż dla Sowietów oznaczałoby to dyplomatyczny odwrót podczas gdy dla Europy byłoby to jedynie zaniechanie planów. Sowieci ponadto zyskali pewność siebie dzięki protestom organizacji pokojowych w Europie Zachodniej. ZSRR podsycał antyamerykańskie nastroje poprzez popularyzowanie wizerunku Reagana jako nieustraszonego kowboja, który miałby rozpętać kolejną wojnę.
Starania współpracującej z Reaganem Margaret Thatcher, która przekonywała rządy państw europejskich do instalacji rakiet, oraz zestrzelenie przez ZSRR cywilnego samolotu koreańskiego KAL 07 poważnie osłabiło ruchy pacyfistyczne. ZSRR stracił resztki moralnego kręgosłupa w ich oczach. W roku 1983, gdy Wielka Brytania, Niemcy, Holandia, Włochy oraz Belgia były po wyborach, Thatcher zyskała już poparcie we wszystkich tych krajach. Rządy wydawały się być na dobrej drodze do porozumienia. W efekcie INFsy zostały zainstalowane w Europie w listopadzie 1983 roku. Decyzja ta świadczyła o oporności Zachodu na sowieckie zastraszanie oraz pozwoliła Reaganowi na późniejsze negocjacje dotyczące traktatu INF z pozycji siły.
Ściśle związana z presją militarną była tak zwana doktryna Reagana. Odnosiła się ona do pomocy niesionej przez Stany Zjednoczone dla ugrupowań antykomunistycznych w różnych częściach świata. Pierwotnie, rozwiązanie takie zostało zastosowane wobec Afganistanu i Nikaragui (Contras),a z czasem wsparcie amerykańskie udzielane było również bojówkom w Angoli, Mozambiku czy Kambodży. ZSRR powoli godził się z własną bezsilnością i malejącym wpływem na rozwój wydarzeń międzynarodowych. Po roku 1988 Sowieci wycofali się militarnie z niemalże wszystkich terytoriów Trzeciego Świata. Kuba wycofała swoje wojska z Angolii, zaś wietnamscy komuniści opuścili Kambodżę.
Flagowym przykładem połączenia presji militarnej i ekonomicznej jest wyścig zbrojeń oraz Inicjatywa Obrony Strategicznej (SDI).Ten sposób walki Reagan opierał na słusznym założeniu, iż gospodarka wolnorynkowa jest dalece wydajniejsza aniżeli ta centralnie sterowana i że w przypadku współzawodnictwa na płaszczyźnie militarnej oczywistym zwycięzcą byłyby Stany Zjednoczone. Ze strony ZSRR jako domniemanego supermocarstwa spodziewano się próby dotrzymania kroku Ameryce celem utrzymania swojej zarówno międzynarodowej jak i wewnętrznej pozycji. Reagan wierzył ponadto, iż odnowa siły militarnej Stanów Zjednoczonych pozwoli nie tylko na odzyskanie pewności siebie ale również osłabi psychologicznie ZSRR i skieruje go na miejsce przy stole negocjacyjnym. Celem prezydenta było zatem zmuszenie ZSRR do zwiększenia wydatków
Ciężko oszacować sowieckie wydatki na wyścig zbrojeń jako, że różne źródła prezentują rozbieżne dane. Według Kengora (2006:241) można założyć, że ZSRR wydawało rocznie 30 miliardów dolarów podczas gdy amerykańskie wydatki były osiem razy większe (250 mld USD) i stanowiły wielokrotnie mniejszą część produktu krajowego brutto. Wydatki militarne Stanów szacowane były na 6 proc. PKB, wydatki sowieckie osiągnęły około 32 proc. PKB. Gorbaczow podczas szczytu w Genewie w 1985 roku przyznał Reaganowi, że wyścig zbrojeń jest niezwykłym ciężarem i może doprowadzić ZSRR do upadku. Reagan jednakże nigdy publicznie nie zadeklarował, że zbrojenia mają na celu zrujnowanie sowieckiej gospodarki. Zawsze twierdził, że są one dyktowane względami bezpieczeństwa
Jednocześnie Reagan podjął działania, które można określić specyficznym rodzajem wyścigu zbrojeń. Wspomniana wcześniej SDIbyła pomysłem zrodzonym z koncepcji unicestwienia skuteczności broni nuklearnej. Innymi słowy prezydent pragnął by broń jądrowa stała się bezużyteczna.
Wizja systemu obrony umieszczonego w przestrzeni kosmicznej brzmiała niewiarygodnie. Reagan wierzył, że użycie SDI doprowadziłoby do zupełnej eliminacji broni jądrowej, ponieważ atak nią okazałby sięniepewny a nawet bezcelowy. Utrzymanie pokładów rakiet, głowic i instalacji byłoby więc niepotrzebne. Dzięki kombinacji tarczy i nuklearnego rozbrojenia potencjalny agresor nie mógłby być pewny, że jego atak dotrze do celu. Reagan zaproponował nawet podzielenie się planami budowy SDIz ZSRR, jednakże Gorbaczow odmawiał, gdyż nie wierzył w amerykańskie intencje i obawiał się rozwoju nowych technologii militarnych.
Dyskusja na temat SDIna forum NATO stała się faktem. Reagan podkreślał, iż krytyka z którą spotykał się pomysł była niesprawiedliwa, albowiem ZSRR już wówczas od kilku lat opracowywało podobny system obronny znany pod robocza nazwą jako Czerwona tarcza. Również amerykańskie media wyrażały się o SDIniepochlebnie. Prześmiewczo nazwane gwiezdnymi wojnami iprezentowane jako wymysł rodem z filmów science-fiction wywołały jednak w ZSRR zakłopotanie. Sowieci nie byli pewni czy Stany Zjednoczone są rzeczywiście w stanie pozwolić sobie na tak nowatorski projekt i zaczęli obawiać się wyścigu na tym polu.
W czerwcu 1984 Stany zdecydowały się zasymulować udany test SDI. Zasiany w ZSRR popłoch i obawę potwierdza kilka faktów. Po pierwsze, Aleksander Biessmiertnych (minister spraw zagranicznych ZSRR w 1991) przyznał, że w latach 80., zagrożenie SDI spowodowało kolejne znaczące zwiększenie wydatków na badania militarne. Sam Gorbaczow również bał się SDI, jako gałęzi zbrojeń zupełnie podówczas niepotrzebnej ZSRR. Zdawał sobie sprawę z kosztów jakie może pociągnąć za sobą sowiecka próba odpowiedzi na amerykańskie opracowywanie SDI. Jego obawy widoczne były w prywatnych notatkach, których używał podczas spotkań z Reaganem. 90% z nich dotyczyło SDI. Gorbaczow raz za razem proponował rezygnację lub przynajmniej redukcję programu SDI. Trzy czwarte sowieckich wydatków na propagandę w latach 1984-1986 zostało przeznaczone wyłącznie na walkę z SDI. Aleksander Donski, były żołnierz sowieckiej armii, który służył w Strategicznych Wojska Rakietowych, przyznał, że sprawa SDI była obserwowana przez niego i jego współpracowników z wielkim niepokojem. Opinia na temat definitywnej roli SDI w dekompozycji ZSRR podzielana jest m.in. przez takie osoby jak: George Schultz, Margaret Thatcher, Edmund Morris, Lou Cannon czy nawet przez liberałów pokroju Strobe'a Talbotta.
Podsumowując, militarna presja wywierana przez Reagana na ZSRR miała szereg implikacji. Po pierwsze, doprowadziła do znacznego obciążenia sowieckiej i tak już niewydolnej gospodarki. Po drugiej podkopywała międzynarodowy prestiż Sowietów i wiarygodność siły komunizmu oraz osłabiała sowieckie wpływy za granicą. Po trzecie, przyczyniła się do zmuszenia ZSRR do negocjacji na temat reform wewnętrznych i zewnętrznych a w efekcie do upadku państwa sowieckiego.
Copyright © 2011 stosunkimiedzynarodowe.pl. Projekt i realizacja: agencja interaktywna netturbina.pl.


Wykop
Blip
Sledzik