Jesteś tutaj

Autor:

Data dodania

wt., 14/04/2015 - 16:45

Dlaczego określenie "ludobójstwo" jest tak wrażliwe dla Turcji w kontekście Ormian?  Bo wiąże się z konkretnym stosunkiem do Państwa, które jest jego autorem, w tym przypadku Turcji. Dlatego też we współczesnych mediach nie znajdziemy określenia wojna.

 

 

W reakcji na słowa papieża o ludobójstwie Ormian, władze w Turcji postanowiły wezwać w trybie nadzwyczajnym nuncjusza apostolskiego w Ankarze - podaje w niedzielę Reuters. Jak podkreśla agencja, cytując wysokiego urzędnika tureckiego, pragnącego zachować anonimowość, Turcja, która musi zająć oficjalne stanowisko w sprawie słów Franciszka, w ten sposób chce przekazać swój oficjalny protest. Podczas mszy dla wiernych obrządku ormiańskiego  w związku z setną rocznicą rzezi Ormian, Papież Franciszek nazwał je ludobójstwem.  Tekst orędzia papież przekazał po mszy w bazylice Świętego Piotra obecnym na niej zwierzchnikom ormiańskiego kościoła. "Niech Bóg sprawi, że podjęta zostanie na nowo droga pojednania między narodem ormiańskim a tureckim i niech pokój zapanuje w Górskim Karabachu" - napisał Franciszek. Odniósł się w tym fragmencie także do spornej, zamieszkanej przez Ormian i związanego z Armenią enklawy na terytorium Azerbejdżanu.

"To narody - dodał - które w przeszłości, mimo sporów i napięć, przeżywały długie okresy pokojowej koegzystencji, a nawet w wichrach przemocy, były świadkami przypadków solidarności i wzajemnej pomocy".

Kim Kardashian w ojczyźnie przodków. Przypomni o ludobójstwie Ormian

 

 

Franciszek podkreślił: "Tylko w takim duchu nowe pokolenia mogą otworzyć się na lepszą przyszłość, a ofiara wielu może stać się nasieniem sprawiedliwości i pokoju".

W przesłaniu zwracając się do Ormian zaznaczył, że rzeź ich przodków przed stu laty była "prawdziwym męczeństwem narodu".

Powołał się na Jana Pawła II

Przypomniał słowa Jana Pawła II : "Wasza historia cierpienia i męczeństwa jest cenną perłą, z której dumny musi być Kościół powszechny".

Następnie Franciszek przywołał fragment wspólnej deklaracji polskiego papieża i zwierzchnika ormiańskiego kościoła Karekina II, ogłoszonej w Eczmiadzynie 27 września 2001 roku, gdzie rzeź Ormian nazwano "pierwszym ludobójstwem XX wieku".



Słowa o ludobójstwie z tej deklaracji papież powtórzył wcześniej we wprowadzeniu do mszy dla wiernych obrządku ormiańskiego, odprawionej w związku z setną rocznicą rzezi Ormian w Turcji.

We mszy w bazylice Świętego Piotra uczestniczyli prezydent Armenii Serż Sarkisjan oraz patriarchowie kościoła ormiańskiego na czele z Karekinem II.

Na początku sugestywnej liturgii w Watykanie, z bogatą oprawą muzyczną, Franciszek odwołał się do swych wcześniejszych wypowiedzi o tym, że jego zdaniem trwa obecnie trzecia wojna światowa "w kawałkach", w trakcie której dochodzi do "odrażających zbrodni, krwawych rzezi i szaleństwa zniszczenia".

- Niestety dzisiaj wciąż słyszymy tłumiony i lekceważony krzyk wielu naszych bezbronnych braci i sióstr, którzy z powodu swojej wiary w Chrystusa lub przynależności etnicznej są publicznie i okrutnie zabijani - ścinani, ukrzyżowani, paleni żywcem lub zmuszani do opuszczenia swej ziemi - oświadczył papież.


 

 

- Także dzisiaj jesteśmy świadkami swego rodzaju ludobójstwa, spowodowanego przez ogólną i zbiorową obojętność, przez współwinne milczenie Kaina, który woła: "Cóż mnie to obchodzi?" - mówił papież.

"Trzy niesłychane tragedie" XX wieku

Następnie podkreślił, że w minionym wieku ludzkość przeżyła "trzy niesłychane tragedie".

- Pierwszą była ta uznawana powszechnie za pierwsze ludobójstwo XX wieku - powiedział Franciszek przypominając słowa ze wspólnej deklaracji Jana Pawła II i zwierzchnika kościoła ormiańskiego Karekina ogłoszonej podczas pielgrzymki papieża Polaka do Armenii 27 września 2001 roku. Tak określili wówczas rzezie Ormian, w których zginęło około 1,5 miliona ludzi.

- Wymierzone było to w wasz naród ormiański - pierwszy naród chrześcijański - wraz z Syryjczykami wyznania katolickiego i prawosławnego, Asyryjczykami, Chaldejczykami i Grekami. Zostali zabici biskupi, kapłani, zakonnicy, kobiety, mężczyźni, osoby starsze, a nawet dzieci i bezbronni chorzy - dodał.

Ważny dzień dla Armenii. Siostry Kardashian pod pomnikiem ofiar ludobójstwa


 
 

 

Następnie papież wymienił nazizm i stalinizm. Przywołał także „masową zagładę” w Kambodży, Rwandzie, Burundi i w Bośni.

- Wydaje się, że ludzkość nie jest w stanie powstrzymać przelewu niewinnej krwi. Wydaje się, że entuzjazm, jaki zrodził się pod koniec II wojny światowej zanika i ulatuje. Wydaje się, że rodzina ludzka nie chce uczyć się na własnych błędach spowodowanych przez prawo terroru - mówił Franciszek.

Przytaczając swe słowa wypowiedziane na włoskim cmentarzu żołnierzy poległych podczas I wojny światowej stwierdził: - Jeszcze nie nauczyliśmy się, że wojna jest szaleństwem, bezużyteczną rzezią.

"Bezprecedensowa i szalona eksterminacja"

Zwracając się do wiernych ormiańskich Franciszek powiedział, że wspominanie "bezprecedensowej i szalonej eksterminacji", jakiej ofiarami padli ich przodkowie, jest obowiązkiem, gdyż "tam, gdzie nie istnieje pamięć, znaczy to, że zło sprawia, iż rana jest wciąż otwarta".

 

"Armenia nie jest nawet kolonią". Prezydencka dyplomacja na Twitterze

 

 

- Ukrywanie lub negowanie zła jest jak pozwalanie na to, aby rana nadal krwawiła nie lecząc jej - zauważył papież.

Następnie w homilii przypomniał, że niedziela jest świętem Miłosierdzia Bożego, ustanowionym przez świętego Jana Pawła II.

- W obliczu tragicznych wydarzeń w historii ludzkości stajemy niekiedy jakby powaleni i pytamy dlaczego? Ludzka niegodziwość może otworzyć w świecie jakby przepaści, wielką pustkę: brak miłości, brak dobra, pustkę życia - mówił Franciszek.

Podkreślił, że tylko Bóg może wypełnić te puste przestrzenie, jakie zło otwiera w sercach ludzi i w historii.

Tagi:

Copyright © 2011 stosunkimiedzynarodowe.pl. Projekt i realizacja: agencja interaktywna netturbina.pl.