Autor:
Data dodania
Hiszpania jest monarchią parlamentarną funkcjonująca według konstytucji z 1978 roku, napisanej podczas procesu przywracania demokracji po śmierci „caudillo” Franco. Na czele państwa stoi dziedziczny król, aktualnie Juan Carlos z dynastii Burbonów (od 1975, wstąpił na tron dwa dni po śmierci Franco). Król, mimo iż cieszy się ogromnym autorytetem w społeczeństwie nie ma w swych rękach żadnej realnej władzy, nie posiada żadnych realnych kompetencji.
Więcej o systemie partyjnym Hiszpanii w pracy Bartka Gruceli
Jak w większości monarchii funkcja jego składa się głownie na funkcje reprezentacyjne. Większość władzy wykonawczej należy do rządu, utworzonego spośród partii (lub koalicji partii, która otrzymała najwięcej głosów w wyborach do Kortezów (hiszpański parlament). Jest również najwyższym dowódcą wojska. Władze legislacyjna sprawuje parlament.
W skład Hiszpanii poza samym półwyspem Iberyjskim wchodzą Baleary na Morzu Śródziemnym, Wyspy Kanaryjskie na Oceanie Atlantyckim oraz tzw. terytoria suwerenne w skład których wchodzą dwie hiszpańskie posiadłości w Afryce Północnej, Ceuta i Melilla, oraz liczne niezamieszkane wyspy po śródziemnomorskiej stronie Cieśniny Gibraltarskiej. Hiszpania jest dziedziczną monarchią parlamentarną
Parlament Hiszpanii tzw. Kortezy składa się z Senatu (izba wyższa) i Kongresu Deputowanych (izba niższa). Senat liczy 208 senatorów, a Kongres Deputowanych - 350 członków. Kadencja Kortezów trwa 4 lata. Kongres Deputowanych (Congreso de los Diputados) - izba niższa parlamentu hiszpańskiego. Tworzy go 350 członków wybieranych na 4-letnią kadencję w oparciu o ordynację proporcjonalną.
Senat – izba wyższa parlamentu hiszpańskiego to izba samorządowa, jej członkowie wybierani są w wyborach pośrednich. 51deputowanych delegowanych jest przez wspólnoty autonomiczne. Reszta delegatów wybierana jest w ordynacji większościowej. Każdy prowincja wybiera po 4 deputowanych z wyjątkiem Wysp Kanaryjskich i Balearów, Gran Canaria, Majorka, Teneryfa. Jednakże najważniejsze decyzje zapadają w izbie niższej. Dyrektywa pluralizmu politycznego, która został w Hiszpanii wprowadzona w czasach procesu transformacji po rządach Franco, oznaczała przeniesienie praw zwierzchnich suwerennego państwa na wspólnoty autonomiczne narodów i regionów. Zasada autonomii ze względu na separatyzmy lokalne została ograniczona dyrektywami konstytucyjnymi mówiącymi o „nierozerwalnej jedności narodu hiszpańskiego jako wspólnej i niepodzielnej ojczyzny”. Autonomia
nie oznacza, więc suwerenności. System hiszpańskiego samorządu terytorialnego podzielony został na trzy kategorie: Gmin (los municipios) jest ich około 8000 w całym królestwie; Prowincji (las provincias) jest ich 50, Wspólnot Autonomicznych (los comunidades autonomas) jest ich 17 (jednak najsilniejsze pozycje mają Katalonia, Baskonia i Galicja) .
Powstanie systemu
O restauracji hiszpańskiego systemu politycznego można mówić od dnia śmierci Franco 20 listopada 1975 roku. Dwa dni po jego śmierci władze objął wcześniej wychowywany przez „caudillo” następca tronu Hiszpanii król Juan Carlos. Ku zaskoczeniu świata i współobywateli, król złamał przysięgę jaką złożył przed Kortezami w 1969 roku, kiedy to Franco desygnował go na swojego następcę.
Juan Carlos przysięgał przed Kortezami przywiązania do faszystowskiego ustroju państwa i zachowanie go po przejęciu rządów. Polityka króla spowodowała nowe demokratyczne otwarcie. Od tej pory okres dyktatury Franco należeć miał do przeszłości. Rozpoczęcie zmian nastąpiło od ogłoszenia „Ustawy na rzecz reformy organicznej”. Zalegalizowaniu partii politycznych, które w czasach frankistowskiego reżimu nie miały prawa uczestniczyć w życiu politycznym kraju (jak na przykład Komunistyczna Partia Hiszpanii [PCE] w 1977r.). Zostały również rozpisane nowe wybory do Kortezów, które miały doprowadzić do opracowania nowej konstytucji. Wybory wygrała Unia Demokratycznego Centrum z minimalna przewaga nad drugimi socjalistami. Unia była partia post-frankistowską jednak skupiającą ludzi o szerokim spektrum poglądów. Od tych wyborów można zauważyć podział Hiszpanii na dwa obozy: post-frankistowski i anty-frankistowski. Pierwszy to z reguły hiszpańska prawica, drugi hiszpańska, katalońska, baskijska, galicyjska lewica. Na czele nowe rządu stanął Adolfo Suárez. UDC odegrała kluczową rolę w kształtowaniu nowej konstytucji Hiszpanii, zaaprobowanej w referendum przez obywateli 6 XII 1978 roku i podpisanej przez króla 27 XII. W nowych wyborach odbywających się na zasadach nowej konstytucji ponownie wygrało ugrupowanie Suáreza. Prawica rządziła Hiszpania do roku 1982 kiedy to w wyniku rozpadu Unii, kryzysu gospodarczego, wojny politycznej na najwyższych szczeblach władzy, w wyborach wygrała partia socjaldemokratyczna PSOE - Hiszpańska Socjalistyczna Partia Robotnicza (Partido Socialista Obrero Español). Na premiera desygnowany został jej lider Felipe González. W 1981 roku w Madrycie został przeprowadzony nieudany zamach stanu, dokonany przez niechętnych przemianom, wojskowych z podpułkownikiem Antonio Tejero na czele. Wojskowi próbowali wymusić zmianę na stanowisku premiera, jednak wielu generałów pozostało wiernym nowym władzom demokratycznym jak i król, który dzięki swojemu osobistemu zaangażowaniu w negocjacje i twardej postawie doprowadził do poddania się zamachowców. Dzięki tym wydarzeniom król jest szanowany przez w zasadzie wszystkich Hiszpanów, i nawet w republikańskiej Katalonii cieszy się sympatią.
W wyniku nowych wyborów po raz pierwszy od 1938 roku w Hiszpanii po władzę sięgnęła lewica. PSOE przed procesem zmian demokratycznych była postrzegana jako partia o silnych pozycjach socjalistycznych- marksistowskich. Jednak pod wpływem przewodnictwa Gonzáleza partia stopniowo przeszła na pozycje socjaldemokratyczne między innymi utrzymując silne związki z niemiecką SPD. Ta międzynarodowa współpraca wpłynęła również na postrzeganie PSOE jako partii europejskiej. Rząd Gonzáleza doprowadził do wejścia Hiszpanii w struktury EWG oraz NATO. Sprawa wstąpienia Hiszpanii w struktury Sojuszu Północnoatlantyckiego była powodem gorącej debaty politycznej w tamtym okresie. Między innymi jednym z głównych przeciwników wstąpienia do NATO był Javier Solana, późniejszy sekretarz generalny tej organizacji w latach 1995 -1999. Polityka gospodarcza PSOE w latach 80-tych doprowadziła również do powstania na lewo od niej na scenie politycznej nowego ugrupowania Izquierda Unida (Zjednoczona Lewica) skupiającej m.in. partie komunistyczną czy inne mniejsze partie socjalistyczne. Istnienie tej formacji odbierało głosy socjaldemokratom i zmuszało również rząd do bardziej prosocjalnej polityki. W wyborach 1993 roku PSOE po raz pierwszy nie zdobyła większości w parlamencie i by dalej móc sprawować władzę weszła w alianse z partiami regionalnymi – silną w Baskonii Partido Nacionalista Vasco – Eusko Alderdi Jeltzalea (PNV-EAJ, Nacjonalistyczna Partia Basków) oraz Convergenca i Unió (CiU, Konwergencja i Jedność) katalońską prawicę. Mimo utrzymania się przy władzy był to schyłek popularności socjaldemokratów. Afery korupcyjne i skandale doprowadziły w 1996 roku do zwycięstwa po raz pierwszy od 1979 roku prawicy.
W wyborach 1996 roku Partido Popular (Partia Ludowa) pod przewodnictwem młodego lidera Jose Maria Aznara, byłego gubernatora Kastylii-Leon minimalnie wygrała wybory nad socjaldemokratami. Aznar nie miał wystarczającej siły by móc samodzielnie sprawować rządy. Partnerami koalicyjnymi PP były, podobnie jak poprzednio w rządzie PSOE, prawica katalońska i nacjonaliści baskijscy.
Po dojściu do władzy PP przeprowadziło szereg reform gospodarczych w duchu liberalnym, chcąc wprowadzić Hiszpanię do strefy euro razem z innymi krajami Europy Zachodniej. Dość skuteczna polityka wewnętrzna pozwoliła konserwatystom wygrać kolejne wybory w 2000 roku i utworzyć samodzielny rząd. Przez okres swoich rządów gabinet Aznara przybrał radykalną politykę walki z terroryzmem baskijskim, nawiązując współpracę z siłami francuskimi. Również dobry wynik wyborów 2000 roku pozwolił PP na odcięcie się od nacjonalistycznych ugrupowań katalońskich
i baskijskich, które w obecnej sytuacji nie były potrzebne do stworzenia rządu. Z kolei posiadanie wpływu na sprawy państwa przez mniejsze regionalne partie gwarantowało zdobywanie małymi krokami większej suwerenności i kompetencji w podejmowaniu decyzji dla regionów autonomicznych.
Wybory 2004 roku
Zbliżające się wybory 2004 roku nie zapowiadały trzęsienia ziemi na scenie politycznej Hiszpanii. Co prawda w 2003 roku przez kraj przetoczyła się fala protestów antywojennych, związanych z wysłaniem przez rząd Aznara hiszpańskich wojsk do Iraku. W 2003 roku blisko 80% Hiszpanów była przeciwko udziałowi Hiszpanii w szeroko rozumianej interwencji w Iraku. Jednakże wyniki wyborów samorządowych świadczyły o tym, ze polityka stabilności budżetowej PP cały czas cieszy się poparciem ludności. PP zdecydowanie wygrało wybory regionalne. Załamanie miało przyjść 11 marca 2004 roku, kiedy to w serii skoordynowanych akcji terrorystycznych w madryckich pociągach wybuchły bomby. Zginęło 192 osoby a blisko 1900 zostało rannych. Rząd Aznara zrzucił winę na baskijską ETA, jednakże wszelkie poszlaki wskazywały na islamskich terrorystów. ETA nie przyznała się do przeprowadzenia zamachu. Kiedy wyszło na jaw, że rząd kłamał w wyborach 14 marca 2004 roku większość Hiszpanów opowiedziała się ponownie za socjaldemokratami z PSOE, których jednym z głównych postulatów było wycofanie wojsk hiszpańskich z Iraku. Większość obywateli zgodnie nie zaakceptowała kłamstw Aznara i popularny do tej pory polityk odchodził w niesławie. Wybory z 14 marca 2004 roku zakończyły się zwycięstwem Hiszpańskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej na której czele stał nowy, młody lider
José Luis Rodríguez Zapatero. Stanął on na czele partii w 2000 roku po porażce wyborczej socjaldemokratów. Tym samym PSOE powtórzyła manewr politycznych zastosowany wcześniej przez konserwatystów z PP w wystawieniu jako lidera młodego przywódcy. PSOE zdobyło 42,59% głosów i 164 mandaty w Kortezach, druga PP 37,71 i 148 miejsc. Do parlamentu wybrane zostały również Zjednoczona Lewica 4,96% i 5 mandatów, Konwergencja i Jedność 3,23% i 10 miejsc, Republikańska Lewica Katalonii 2,52% i 8 mandatów, Nacjonalistyczna Partia Basków 1,63% i 7 mandatów. Pozostałe mniejsze ugrupowania regionalne zdobyły śladową ilość głosów w Kortezach: Koalicja Kanaryjska (Coalición Canaria) – liberałowie - 3 deputowanych, Nacjonalistyczny Blok Galicki (Bloque Nacionalista Gallego) – lewica - 2 deputowanych, Partia Andaluzji (Partido Andalucista) Zjednoczenie Aragońskie (Chunta Aragonesista) – lewica, Eusko Alkartasuna (Solidarność Basków) i Nafarroa Bai (Nawarra - Tak) po jednym deputowanym. PSOE utworzyło samodzielny rząd z Jose Luisem Zapatero jako premierem.
Wraz z wyborami 2004 roku dokonało się solidne przetasowanie na scenie politycznej a polityka prowadzona przez rząd socjaldemokratów zdecydowanie różniła się od poprzedników. Jeszcze w 2004 roku Hiszpanie wycofali wojska z Iraku. Rząd Zapatero rozpoczął również inną od poprzednika politykę zagraniczną względem krajów Ameryki Południowej. Zapatero przekonał Unię Europejską
do zniesienia niektórych ograniczeń handlu z Kubą, otworzył Hiszpanie na współpracę z lewicowymi rządami Ameryki Łacińskiej, m.in. współpraca z Wenezuelą, Brazylią, Boliwią. Na niwie wewnętrznej nowy rząd zalegalizował pobyt i nadal obywatelstwo tysiącom imigrantów. Gabinet socjaldemokratów podjął się odważnych reform społecznych jak legalizacja małżeństw jednopłciowych, ustawa o tożsamości płciowej, wprowadzenie przyśpieszonych wyborów. Reformy te spowodowały niemalże natychmiastowy konflikt z kościołem, który toczy się do dziś. Nie dziwi również wizyta papieża Benedykta XVI w Hiszpanii w 2006 roku podczas V Światowego Spotkania Rodzin. Wizyta miała pokazać siłę kościoła w Hiszpanii i zastopować radykalne jak na kraj katolicki reformy społeczne. Premier Hiszpanii spotkał się z papieżem, jednak polityka jego rządu nie uległa zmianie. Osobną sprawą, którą zajmował się rząd było rozliczenie z okresem wojny domowej i frankizmu. Premier pochodzący z republikańskiej rodziny, którego dziadek walczył na frontach wojny domowej w Hiszpanii po stronie republikańskiej, był żywo zainteresowany w obaleniu ostatnich symboli frankizmu. W związku z tym w 2005 roku został obalony ostatni pomnik Franco w Madrycie jak i do teraz nie zachowało się ich wiele w Hiszpanii. Została również złamana zasada porozumienia narodowego, oddawania hołdu każdej ze stron walczących w wojnie domowej. Wielokrotnie przeciwnicy polityczni Zapatero zarzucali mu że zbyt bardzo zajmuje się polityką historyczną, a zbyt mało zajmuje się problemami gospodarczymi kraju. Sama sprawa zbrodni frankistowskich w czasie wojny domowej i po wzbudza cały czas żywa debatę. Głośnym echem odbiła się na świecie i w Hiszpanii sprawa ekshumacji szczątków poety Federico Gabriela Lorci zamordowanego przez faszystów w 1936 roku. Jedną ze znaczących reform pierwszego gabinetu Zapatero było rozszerzenie statutów autonomii Katalonii i Baskonii. Zapatero chciał w ten sposób ograniczyć separatystyczne dążenia ruchów niepodległościowych w obu regionach i osłabić wpływy ETA. W wyborach regionalnych do nowych ciał ustawodawczych Katalonii
i Baskonii wygrały jednak partie o programach nacjonalistycznych. W Baskonii po raz kolejny wygrała Nacjonalistyczna Partia Basków, natomiast w Katalonii najsilniejsza chadecka i niepodległościowa Convergència i Unió, jednak z niebyt duża przewagą nad PSOE (obecnie CiU znajduje się w opozycji). Jednakże rozszerzenie autonomii nie stonowało żądań partii regionalnych a tymbardziej zdeterminowało do walki o niepodległość. W ostatnich dwóch latach i w Baskonii i w Katalonii zapoczątkowany został proces referendów niepodległościowych odmienny dla każdego regionu. W Baskonii pod przewodnictwem lewicowo-nacjonalistycznego premiera Ibarretxe baskijski parlament przegłosował przeprowadzenie referendum niepodległościowego. Jednakże było ono niezgodne z hiszpańską konstytucją (nie można odłączyć żadnego terytorium od Hiszpanii) wskutek czego Trybunał Konstytucyjny 11 X 2008 unieważnił zaplanowane referendum, co nie obyło się oczywiście bez protestów w całej Baskonii. Ostatecznie sprawa referendum niepodległościowego w Kraju Basków zostanie odłożona w czasie, gdyż po wiosennych wyborach w 2009 roku partie nie opowiadające się za secesją zdobyły większość w parlamencie, mimo kolejnego zwycięstwa PNV. W Katalonii natomiast postanowiono przeprowadzić referenda niepodległościowe w inny sposób. Widząc niezgodność oficjalnego plebiscytu z konstytucją Hiszpańską, postanowiono przeprowadzać szereg głosowań w małych miastach, na prowincji, ostatecznie w całej Katalonii. Referenda nie są wiążące, jednakże ostatnie głosowanie w 166 gminach 13 grudnia 2009 roku pokazało siłę zwolenników niepodległości. Referenda w świetle prawa krajowego nie są wiążące jednak siła statystyk może oddziaływać w bardzo mocny sposób. W Katalonii wszyscy czekają teraz jak zagłosuje w zaplanowanym na kwiecień plebiscycie w Barcelona, stolica regionu i największe miasto. Innym z ważnych procesów, które rozpoczął rząd Zapatero było podjęcie rozmów pokojowych z ETA. Dwa lata po zwycięstwie wyborczym baskijscy terroryści ogłosili trwałe zawieszenie broni po 40 lat podziemnej walki. Oczywiście opozycja nie szczędziła w krytyce premiera, za złamanie zasady „nie negocjacji z terrorystami”. Zapatero podjął się rozmów pokojowych. Niestety dla niego próba znalezienia porozumienia spełzła na niczym. Zawieszenie broni ETA utrzymała do 30 grudnia 2006 roku kiedy to na lotnisku w Madrycie w eksplozji bomby zginęły 2 osoby. Od tego czasu rząd zerwał negocjacje i stosuje podobną politykę jak poprzednicy z PP. Zdelegalizowana pozostaje polityczne skrzydło ETA – Batasuna. Mimo ostrej polityki antyterrorystycznej bomby ETA nadal wybuchają w Hiszpanii. W czasie pierwszej kadencji Zapatero odbyło się w Hiszpanii w 2005 roku referendum dotyczące przyjęcia Europejskiego Traktatu Konstytucyjnego. Główne partie poparły podpisanie traktatu co poskutkowało 76% głosów za. Jednakże polityczni przeciwnicy zarzucali rządowi słabą frekwencje wyborczą (43% najniższą od lat), która miała oznaczać dezaprobatę społeczną rządów Zapatero. Jednakże należy pamiętać, że wybory europejskie we wszystkich krajach wspólnoty nie wzbudzają tak wysokiego zainteresowania społeczeństwa.
Kolejnym sprawdzianem dla Zapatero miały się okazać wybory lokalne w 2007 roku. W wyborach nieznacznie wygrała Partia Ludowa, jednak większość specjalistów orzekła wynik remisowy. PP otrzymało 35,6% głosów, PSOE 34,9%. PP zdobyło najcenniejsze samorządowe stanowisko w kraju, a mianowicie fotel prezydenta Madrytu (Presidenta de la Comunidad de Madrid), który piastuje Esperanza Aguirre prowadząc bardzo liberalną politykę gospodarczą przez co niecieszy się zbyt dobra sławą wśród opozycyjnej lewicy (piszący te słowa obserwował w listopadzie 2009 roku jedną z cotygodniowych manifestacji opozycji przeciwko prywatyzacji szpitali w Madrycie). Esperanza Aguirre jest bardzo rozpoznawalną osobą w szeregach PP i nie jest wykluczone, że w przyszłych wyborach w 2012 roku to ona będzie prowadziła Ludowców w wyborach. PP utrzymało również władzę w innym ważnym hiszpańskim mieście Walencji. PSOE natomiast utrzymało we „władaniu” Sewillę
i Barcelonę.
Wybory 2008 roku
Taki podział geopolityczny Hiszpanii został zachowany w 2008 roku w czasie kolejnych wyborów do Kortezów. Wybory wygrała ponownie PSOE zwyciężając w autonomicznych regionach Baskonii, Aragonii i Katalonii, w północnej Asturii i Leon oraz na południu kraju w Sewilli, Andaluzji i Extramadurze. Zwyciężyła w regionach o silnych wpływach republikańskich i autonomicznych oraz regionach biedniejszych. PP zdobyło większość głosów w Kastylii, Madrycie, Nawarze, Galicji, Murci i rejonie Walencji. Frekwencja wyniosła 75,32% uprawnionych do głosowania.
Wyniki wyborów prezentowały się następująco i taki jest aktualnie układ w Kortezach:
|
Partia: |
% głosów |
Ilość miejsc w Kortezach |
Wynik w 2004 roku (w procentach) |
|
PSOE |
43,64 |
169 |
42,59 |
|
PP |
40,11 |
156 |
37,71 |
|
IU |
3,80 |
2 |
4,96 |
|
CiU |
3,05 |
10 |
3,23 |
|
ERC |
1,17 |
3 |
2,52 |
|
PNV-EAJ |
1,2 |
6 |
1,63 |
|
UPyD[1] |
1,20 |
1 |
- nie istniała |
|
GBN[2] |
0,82 |
2 |
0,81 |
|
CC[3] |
0,65 |
2 |
0,91 |
[1] UPyD – Unia, Rozwój i demokracja (Union, Progreso y Democracia)
[2] GNB - Galicyjski Blok Nacjonalistyczny (Bloque Nacionalista Galego)
[3] CC – Koalicja Kanaryjska (Coalición Canaria)
Wybory kolejny raz stały w cieniu zamachu terrorystycznego, tym razem przeprowadzonego przez ETA. Bomba która wybuchła dwa dni przed planowanymi wyborami zabiła byłego radnego socjaldemokratów, Isaiasa Carrasco, w mieście Mondragon w Kraju Basków. Obaj liderzy głównych partii Jose Luis Zapatero i nowy lider prawicy Mariano Rajoy zgodnie w związku z zamachem skrócili kampanie wyborczą. Przewidywana wygrana PSOE zapewniła im kolejne lata rządów. Trzeba zaznaczyć, że obydwie partie zyskały wyborców co eksponuje skalę konfliktu pomiędzy dwom głownymi ugrupowaniami.. Na zwycięstwie dużych partii straciły małe mimo posiadania swoistego „handicapu” w regionach autonomicznych. Przed rządem Zapatero stoi obecnie zadanie sprostania kryzysowi ekonomicznemu, który uderzył w Hiszpanię wyjątkowo mocno, co jest efektem prowadzeni polityki
w latach 90-tych XX wieku przez rząd Aznara. Kryzys ekonomiczny, wysokie bezrobocie (w niektórych regionach ponad 20%), imigracja i zastopowanie wzrostu gospodarczego nie rokują dobrze socjaldemokratom. Sprawdzianem swoistej popularności rządu były wybory do Parlamentu Europejskiego z czerwca 2009 roku. Wybory wygrała Partia Ludowa o 3 punktów procentowych wyprzedzając Hiszpańską Socjalistyczną Partię Robotniczą (PP – 42% 23 mandaty, PSOE - 39% 21 mandatów). Pozostałe listy wprowadziły 6 kandydatów, po 2 koalicja partii regionalnych centroprawicowych i prawicowych (Coalicion por Europa) 5,18% poparcia oraz Izquierda Unida 3,77%. Po jednym przedstawicielu Union, Progreso y Democracia (centrum, socjalliberałowie) i Europa de los Pueblos – Verdes (lewica). Wynik wyborów pokazał, że PSOE nie radzi sobie dobrze
z problemem kryzysu gospodarczego co skutkowało zwycięstwem PP w wyborach. Również w 2009 roku odbyły się wspomniane wcześniej wybory regionalne w Baskonii i Galicji, gdzie w Baskonii strategiczne zwycięstwo odniosły wspomniane wcześniej partie opowiadające się przeciwko niepodległości Kraju Basków od Hiszpanii (wspólna koalicja rządowa PP, baskijskiej PSOE i mniejszych ugrupowań). Z kolei w Galicji zwycięstwo odniosła Partia Ludowa, jednakże wpływ na to miała również osoba lidera PP Mariano Rajoy wywodzącego się z Galicji. Najbliższym zadaniem dla rządzącej PSOE i premiera Zapatero jest przewodnictwo Unii Europejskiej w pierwszej połowie 2010 roku.
W najbliższych miesiącach głównymi problemami hiszpańskiej sceny politycznej będzie na pewno kryzys ekonomiczny. Bezrobocie sięgające ponad 20% na pewno nie będzie przysparzało zwolenników politykom partii rządzącej, jednak również opozycyjna Partia Ludowa nie przedstawia sensownych rozwiązań. Hiszpanie pamiętają kto doprowadził do takich zmian i dlatego co najmniej do 2012 roku będą rządzili socjaldemokraci. Ważnym w perspektywie polityki zagranicznej będzie poprowadzenie przez Hiszpanię przewodnictwa Unii Europejskiej. Dodatkowo rządzący będą musieli sprostać problemom regionów autonomicznych – Baskonii i Katalonii. Problem w Baskonii możliwe, że został zażegnany na parę lat, jednak w Katalonii referenda niepodległościowe na prowincji i w samej Barcelonie mogą doprowadzić do zupełnie nowej sytuacji politycznej.
Copyright © 2011 stosunkimiedzynarodowe.pl. Projekt i realizacja: agencja interaktywna netturbina.pl.


Wykop
Blip
Sledzik