Autor:
Data dodania
Fabryka i bank świata
Wiek XIX zdominowany był przez jedno mocarstwo – Wielką Brytanię. Wśród wszystkich państw świata to Anglia jako pierwsza wkroczyła w latach 1832-1870 w stanie stadium rewolucji przemysłowej, tj. maszynowego kapitalizmu. Kraj nazywano wówczas fabryką świata i bankiem świata. Jeszcze na przełomie XVIII i XIX wieku Anglia nie mogła czuć się jedynym hegemonem, bowiem siły Francji, Holandii i Hiszpanii przewyższały jej flotę. Zmieniło się to po 1815 roku, gdy flota brytyjska zapanowała na wodach całego świata. Mocarstwo miało posiadłości w Kanadzie, Indiach, Afryce i Australii. Kolonie były ściśle związane ekonomicznie z metropolią.
Nowe izolowane obszary podboju
Jeszcze w XVIII wieku państwa Azji Wschodniej były dla europejskich mocarstw nieznane i egzotyczne. W tym rejonie świata istniały tylko misje chrześcijańskie. Chiny, Persja, Indie były nieporównywalnie technicznie zacofane względem Europy. Wiek XIX powoli przenosił teatr kolonialnych działań w ten region świata. Japonia, Chiny, Korea czy Annam (Wietnam) stały się nowym, perspektywicznym i wielkim rynkiem zbytu oraz terenem eksploatacji bogactw. Prężnie swoje podboje kolonialne rozszerzała przede wszystkim Anglia. W latach 1824-26 zajęła cześć Birmy. Do 1849 całe Indie.
Chiny – śpiący mocarz
Chiny były potężnym państwem, które posiadało Mandżurię, Koreę, Mongolie, Tybet i Formozę. Nad wielkim obszarem panowała dynastia mandżurska, a ludność ciemiężył ustrój feudalny. Korupcja była powszechna, wybuchały bunty chłopów. Dla Europejczyków kraj ten wydawał się pogrążonym w anarchii. Chiny na przełomie XVIII/XIX wieku silnie izolowały się od wpływów obcych państw. Tylko w dwóch chińskich portach można było handlować. W Kiachta obok Bajkału (z Rosjanami) i w Kantonie (z Anglią i USA).
Pierwszy traktat nierównoprawny
Wielka Brytania, Francja, Rosja i USA swoje interesy chciały jednak lokować w Chinach. Dlatego w 1839 roku gdy władze chińskie skonfiskowały w Kantonie angielski transport opium urzędowo zakazany jako „waluta handlowa”, Wielka Brytania wysłała swoją flotę wojenną. W 1840 zajęła Hongkong i Kanton. Uderzając rok później, Anglicy zagrozili Pekinowi. Cesarz nie miał wyboru - podpisał w 1842 roku traktat w Nankinie. Oddawał zwycięzcom na „wsze czasy” Hongkong, otwierał pięć portów dla handlu i brytyjskich obywateli z prawem eksterytorialności dla nich i okrętów, przy czym Chiny miały prawo tylko do 5 proc. cła wwozowego, zaś resztę zysku otrzymywali cudzoziemcy. Nadto kwotę kontrybucji ustalono na 20 mln funtów. Traktat w Nankinie był pierwszym z tzw. traktatów nierównoprawnych. Były one narzucane Chinom przez światowe mocarstwa w celu realizacji własnych interesów i naruszały zasadę suwerenności Chin. Poprzez traktaty mocarstwa uzyskiwały na terytorium Chin eksterytorialne prawa i przywileje handlowe, znajdujące się poza chińską jurysdykcją, dodatkowo zobowiązując Państwo Środka do wypłacania olbrzymich kontrybucji.
Opium równoważy nierównoprawność
Równoległe żądania wysunęły w 1844 roku USA (Traktat z Wangxia), Francja (Traktat z Huangpu), później Rosja (Traktat ajguński z 1858 roku). W Chinach toczyły się walki wewnętrzne, a Europejczycy szukali pretekstu do wojny, która dałaby im większe wpływy. W wyniku wewnętrznych walk, których podłożem był kontekst prześladowań chrześcijan, Anglia, Francja, Rosja i Stany Zjednoczone po wojnie w 1858 zawarły pokój z Chinami w Tianjin. Chiny musiały zapłacić jeszcze wyższą kontrybucje, otworzyć nowe porty a swobodę handlu rozszerzyć zagranicznym kupcom i misjonarzom na całe Chiny. Zalegalizowano także importu opium i handel niewolnikami (tzw. kulisi).
Polityka otwartych drzwi
Europejczycy i Amerykanie dążyli do uczynienia z Chin kraju kolonialnego, dostarczającego łatwych zysków, a nawet niewolników. Europejczycy zadowalali się polityką „otwartych drzwi”, przywilejem handlowymi, tolerowaniem misji chrześcijańskich. Nie było mowy o naruszeniu w ścisłym znaczeniu integralności Chin i tworzeniu na ich terytorium kolonii europejskich. Takie kolonie powstały np. w Indochinach (Francja) czy w Indiach (Wielka Brytania). Zachód nie patrzył na Chiny jako na przeciwnika, mocarstwa rywalizowały o koncesje na budowę kolei, o eksploatacje bogactw naturalnych, dzierżawę portów. Wytworzyły się na terytorium Chin obce strefy interesów – określane jako rozdarcie Chin (Break up of China).
Japonia otwiera się na świat
Równolegle obok Chin egzystowała Japonia. Kraj skupiający uwagę wielu kolonialnych potęg. Jednak tylko Holendrom wolno było przybywać do portu w Nagasaki, odmowa na początku XIX wieku spotkała Rosję, Anglię i Chiny. W 1846 roku komandor Biddle odbył pierwszą wizytę w Japonii, celem zapewnienia przewagi USA na Pacyfiku i swobodnej drogi morskiej do Chin i Japonii, lecz nie przyniosła ona rezultatów. W lipcu 1853 roku 4 okręty wpłynęły do portu w Urgu, a 31 marca 1854 roku podpisano układ w Kanagawie otwierający 2 porty dla floty USA, w których obywatele amerykańcy byli uprzywilejowani. W październiku 1854 roku podobny układ zawarła Anglia, a w lutym 1855 roku Rosja (otrzymując 3 port i Kuryle). Rok 1857 i 1858 przynosi rozszerzenie wpływów na 8 portów i liczne przywileje handlowe i osobiste dla obywateli USA. W tym samym roku Traktatem z Ansei podobne rozwiązania forsują Rosja, Anglia i Francja (były one podobne do tych, które podpisały Chiny). Ważną datą jest rok 1868 i zdławienie buntu szogunów, które pozwoliło cesarzowi Mutsuhito (1867-1912) wprowadzić Japonię w tzw. okres Meidżi „święte rządy”. Od 1868 roku Japonia wkroczyła w okres kapitalizmu, co pozwoliło jej wyprzedzić Chiny i Koreę, oraz stać się państwem kolonizującym a nie krajem podległym obcym mocarstwom.
Korea – kolonia wyemancypowanej Japonii
Korea była wasalem cesarza Chin i płaciła ogromne daniny. Była państwem nieatrakcyjnym dla zachodnich mocarstw za względu na zacofane gospodarcze. W 1876 rok podpisano japońsko-koreański traktat z Ganghwy. Układ przyznawał Japonii dostęp do 3 portów i możliwość handlowania bez ograniczeń. Japonia starała się eliminować z Korei wszelkie wpływy chińskie. W latach 1882-1884 Korea podobne traktaty zawarła z USA, Anglią, Niemcami i Rosją. W 1885 rok Chiny i Japonia ustanowiły kondominium w Korei. Po wybuchu wojny chińsko-japońskiej w latach 1894-1895, traktat pokojowy w Shimoneseki (17 kwietnia 1895) przyznawał Japonii Tajwan (Formoza), Port Artut, Płw. Liaotuński i wszelkie prawa wobec Korei. „Nierówne traktaty” zakończyły się w różnym czasie, w różny sposób dla zaangażowanych w nie państw. Japonia zwycięstwem w wojnie przekonała mocarstwa, że nierównoprawne traktaty nie mogła być już egzekwowane wobec jej terytorium. Po wojnie rosyjsko-japońskiej w latach 1904-1905, Korea znalazła się tylko pod supremacją Japonii. Została zaanektowana w 1910 roku.
Chiny na szachownicy mocarstw
Pod koniec XIX wieku wyraźnie rysował się podział Chin na strefy wpływów. Rosjanie posiadali Mongolię i Mandżurię. Niemcy – ujście rzeki żółtej (Huang He). Wielka Brytania dorzecze Jangcy. Japonia – prowincje Fujian naprzeciw wyspy Tajwan. Francja południowe pogranicze z Inchochinami. „Dzierżawa” portów i miast którą uzyskały światowe mocarstwa morskie, nie naruszała formalnie suwerenności Chin, jednak faktycznie były to protektoraty lub wręcz kolonie, w których „dzierżawcy” utrzymywali własne garnizony wojskowe i wznosili własne fortyfikacje. Zatem niemieckie wojsko nie miało żadnych problemów ze zdławieniem buntu bokserów, zakończonego podpisaniem protokołu bokserskiego – w 1901 roku z Wielka Brytanią, USA, Japonią, Rosją, Francją, Niemcami, Włochami, Austro-Węgrami, Belgią, Hiszpanią i Holandią. Uwidoczniła się silna pozycja Japonii startującej z pułapu państwa zawierającego pod presją traktaty nierównoprawne do roli mocarstwa, które z biegiem czasu i reform sama takie traktaty narzuca (opanowanie Korei, Tajwanu i wielkie wpływy w Chinach). Równolegle do rangi globalnego mocarstwa, kosztem Anglii, zbliżały się Stany Zjednoczone.
Reperkusje
W XX wiecznym przykładem nierównych traktatów zawartych z Chinami, które przetrwały II wojnę światową, są traktaty dotyczące Hong Kongu, (przekazany Chinom w 1997 roku), czy potwierdzenie Traktau z Aigun (z 1859) po wydarzeniach z 1969 roku, w celu poprawy stosunków chińsko-rosyjskich. Japonia natomiast po drugiej wojnie światowej zadziwiała świat swą potęgą gospodarczą, chroniona protektoratem USA. Chiny wplątane w walkę wewnętrzną zakończoną proklamowaniem komunistycznej Chińskiej Repugliki Ludowej po wielu latach pokojowego rozwoju swojej gospodarczej potęgi same mogą stać się w perspektywie kilku/kilkudziesięciu lat najprężniejszym mocarstwem ekonomicznym. Chiny zmieniają samo pojęcie supermocarstwa. Z państwa ciemiężonego w XIX wieku wypracowało własny model ekonomiczny i polityczny, który eksportuje teraz do innych państw. Następuje zmiana, w XIX wieku Afrykę i Azję kolonizowali Europejczycy i Amerykanie. Teraz Afrykę „kolonizują” Chiny a azjatyckie potęgi - Chiny i Indie brylują jako coraz ważniejsi gracze w światowej gospodarce. Takie państwa jak Chiny, Rosja, Brazylia, Indie czy Turcja, przypominają jako żywo XIX-wieczną Europę – uważa A. Talaga.
Ekspansja fabryki świata (world workshop)
Obecnie Chiny prowadza politykę neokolonializmu w Afryce, są potęgą ekonomiczną, klika milionów Chińczyków zaludnia w sposób naturalny rosyjską Syberię. Przeszłe kolonialne potęgi schodzą teraz do roli państw drugiego planu, spoglądając na współrywalizujące (coopetition) Chiny i USA. W Afryce następuje proces wykupywania, dzierżawienia lub nabywania na warunkach leasingowych olbrzymich połaci ziemi (mln hektarów). Ziemię kupują lub dzierżawią w Afryce także Singapur, Japonia i Korea Południowa. Paradoksalnie, z Sudanu, który jest największym beneficjentem międzynarodowej humanitarnej pomocy żywnościowej, Korea Południowa, ZEA i Arabia Saudyjska wywożą na podstawie wieloletnich kontraktów zawartych z rządem 70% produkcji zbóż. Eksperci IFPRI na określenie zjawiska wykupu i wieloletniej dzierżawy gruntów w krajach nierozwiniętych ukuli angielski termin „land-grabbing”, czyli grabież lub zagarnianie ziemi.
Nowe traktaty nierównoprawne
Credo chińskiej polityki zagranicznej to nieingerencja w sprawy wewnętrzne i oddzielenie biznesu i polityki, co jest na rękę dla afrykańskich przywódców, którzy chwalą sobie współpracę z Chinami. Te postawy przywódców przypominają jednak zachowanie mocarstw europejskich wobec XIX-wiecznych Chin. Nieingerencja w politykę lokalną prowadzi do chaosu wewnętrznego chwiejnych państw afrykańskich, co powoduje anarchię i spadek wzrostu lokalnej gospodarki. Chiny w Afryce wg ekspertów prowadzą politykę, która była prowadzona wobec ich państwa w XIX wieku. Historia zatoczyła koło. Mocnego porównania użył Richard Dowden z magazynu „Times” - Wielkie, chciwe Chiny, migające ogromną ilością ofert i tanich towarów, uwiodły dziewczynę (metafora Afryki), i prowadzą ją na manowce, ostatecznie by ją zgwałcić. Ale na pocieszenie Chiny przynajmniej traktują ją jak dorosłą, w przeciwieństwie do byłych mocarstw kolonialnych.
Copyright © 2011 stosunkimiedzynarodowe.pl. Projekt i realizacja: agencja interaktywna netturbina.pl.


Wykop
Blip
Sledzik