Jesteś tutaj

Data dodania

pt., 02/11/2012 - 12:11

Rodzina premiera ChRL Wena Jiabao miała według informacji NYT zgromadzić w czasie jego urzędowania fortunę wartą 2,7 mld USD. Stefan Grabowski

 

 

Po publikacji chińskie władze zablokowały dostęp do witryny internetowej gazety a MSZ wydało oświadczenie że artykuł ten oczernia jedynie Chiny na arenie międzynarodowej. Birma/Mjanma dotknięta jest wciąż tlącym się konfliktem między buddystami i muzułmanami na zachodzie kraju. Według szacunków ONZ ponad 120 tys. osób zostało z tego powodu przemieszczonych w ostatnim czasie. W czasie gdy uwagę światowych mediów przykuwał huragan Sandy siejący spustoszenie na wschodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych oraz w rejonie Karaibów, również azjatyckie państwa borykały się z meteorologicznym zagrożeniem. Burza tropikalna Son-Tinh spowodowała znaczne zniszczenia na Filipinach i przyniosła ofiary śmiertelne. Laos został zaakceptowany przez Radę Generalną WTO i wkrótce zakończy proces akcesji do Światowej Organizacji Handlu trwający 15 lat. W stanie Arakan dotkniętym w ostatnim czasie zamieszkami na tle etniczno-religijnym między muzułmańską mniejszością Rohingya a Arakańskimi buddystami ponownie miały miejsce takie wystąpienia. Władze zostały zmuszone do wprowadzenia godziny policyjnej w dwóch miastach prowincji, w celu zapobiegania starciom między zwaśnionymi grupami. Największe nagromadzenie zdarzeń i eskalacja przemocy ma miejsce na południe od stolicy regionu Sittwe, gdzie przynajmniej 1000 domów zostało spalonych. Organizacja Narodów Zjednoczonych podała że ok. 22 tys. osób zostały przesiedlone w zachodniej Mjanmie (głównie tyczy się to przedstawicieli mniejszości Rohingya). Od czerwca w wyniku starć zginęło już 170 osób i fakt ten kładzie się cieniem na przechodzącą czas kluczowych przemian Mjanmę. Pracownicy organizacji zajmujących się monitorowaniem przestrzegania praw człowieka apelują o podjęcie zdecydowanych działań przez administrację państwową oraz przez organizacje międzynarodowe.

Chiny: Fortuna rodziny Wen Jiabao

New York Times opublikował artykuł na temat fortuny zgromadzonej przez rodzinę premiera Chińskiej Republiki Ludowej Wen Jiabao. Przeprowadzone śledztwo dziennikarskie ujawniło, najbliżsi krewni dzięki domniemanej protekcji Wena dorobili się imponującej fortuny wartej 2,7 mld USD. Sam Wen Jiabao zawsze przedstawiany był jako skromny człowiek, pochodzący ze wschodnich Chin, często fotografujący się w towarzystwie chłopów czy pracowników fizycznych. Matka premiera, 90-letnia Yang Zhiyun, która w czasie Rewolucji Kulturalnej była nauczycielką na prowincji, przed pięcioma laty zainwestowała 120 mln USD w jedną z firm sektora technologicznego. Żona premiera Zhang Beili nazywanaKrólową Diamentówszczególnie zainteresowana była inwestycjami w kamienie szlachetne. Reszta rodziny wzbogaciła się głównie na rządowych kontraktach, w tym milionowych zamówieniach związanych z Igrzyskami Olimpijskimi w Pekinie 2008. W ostatnim czasie Bloomberg ujawnił również informacje o rzekomej fortunie zgromadzonej przez typowanego na następcę Hu Jintao na stanowisku przewodniczącego ChRL - Xi Jinpinga. Kłopoty wizerunkowe w kontekście zbliżającej się wymiany kierownictwa Komunistycznej Partii Chin oddziałują zdecydowanie negatywnie na rządzących.

Filipiny: Atak burzy tropikalnej

Tropikalna burza Son-Tinh spowodowała znaczne zniszczenia na wschodzie i południu Filipin. Intensywne opady deszczu połączone z wiejącym z dużymi prędkościami wiatrem spowodowały m.in. liczne osunięcia ziemi, podtopienia, oraz zupełną dezorganizacje systemu transportowego na terenie kraju. Urząd w Manili podał do wiadomości, że burza przyniosła przynajmniej dwadzieścia cztery ofiary śmiertelne, oraz kilkanaście uznanych za zaginione. Son-Tinh po spustoszeniu Filipin podążył w stronę Wietnamu nad Morze Południowochińskie, gdzie według ekspertów miał przekształcić się w tajfun. W Chinach odnotowano już jedną ofiarę śmiertelną, a ponad 100 tys. osób musiano ewakuować na wyspie Hajnan, położonej najbliżej Filipin. Wietnamskie biuro podało, że w kraju 3 osoby straciły życie wskutek tajfunu, a 29 odniosło poważniejsze obrażenia. Son-Tinh spowodował spore straty w kilku prowincjach położonych najbliżej wschodniego wybrzeża.

Laos: Przystąpienie do WTO zatwierdzone

Na posiedzeniu Rady Generalnej Światowej Organizacji Handlu 26 października kraje członkowskie zatwierdziły formalnie przystąpienie Laosu do grona członków WTO. Osiągnięcie to zostało dokonane po 15 latach od złożenia aplikacji w 1997 roku, a Laos jest w ten sposób ostatnim krajem ASEAN, który przystąpił do ugrupowania. Ostatnim przystankiem na drodze do akcesji jest ratyfikowanie umowy przez Zgromadzenie Narodowe Laosu, oraz złożenie oficjalnego dokumentu w siedzibie Sekretariatu WTO w Genewie, co jednak będzie tylko formalnością. Minister handlu i przemysłu Nam Viyaketh jest przekonany, że parlament dokona zatwierdzenia dokumentu w grudniu. Laos podążył drogą swoich sąsiadów z regionu Chin (akcesja w 2001) oraz Wietnamu (2007) w dążeniu do liberalizacji handlu. Od czasu rozpoczęcia wdrażania stopniowych reform gospodarczych (1988) i otwierania kraju na świat Laos przez ostatnie kilka lat odczuwał stabilny wzrost gospodarczy na poziomie 8 proc. PKB. Przystąpienie do Światowej Organizacji Handlu z pewnością przygotuje gospodarkę Laosu do stania się częścią planowanej na 2015 rok Wspólnoty Gospodarczej ASEAN. Raczej nie spodziewane ogromne korzyści jakie członkostwo w WTO miałoby przynieść Laosowiprzede wszystkim ze względu na rozmiar gospodarki tego kraju, brak dostępu do morza, a także stosunkowo małą populacje. Laos zamieszkuje trochę ponad 6 mln ludzi, i nie mogą na rynku pracy w regionie konkurować z dużo ludniejszymi Wietnamem, czy południowymi Chinami. Głównym zyskiem dla państwa ma być przyjęcie kilkunastu aktów prawnych zgodnych z normami WTO poprawiającymi w ten sposób system prawny. Celem państwa jest opuszczenie listy najmniej rozwiniętych krajów świata (LDCLeast Developed Countries) do 2020 roku.

Copyright © 2011 stosunkimiedzynarodowe.pl. Projekt i realizacja: agencja interaktywna netturbina.pl.